zakupy biedronkowe + mini recenzje

Witajcie!
   Niedawno weszła do Biedronki nowa seria kosmetyków oraz kolekcja sportowa. Długo się zastanawiałam nad zakupem tych butów, aż w końcu powiedziałam sobie "a...raz kozie śmierć..." no i buty trafiły do koszyka... Już w nich ćwiczyłam, i powiem wam, że super na razie się sprawiły, są leciutkie i przyjemnie mi isę w nich ćwiczyło...Jedyny minus to ich zapach, ale moj już się ulotnił i już nie śmierdzą...:)

   Kolejne zakupy to zakupy kosmetyczne...Jak tylko zauważyłam że Biedronka ma suche szampony po 7,99 (lub 8,99) to zdecydowałam się od razu...Wzięłam dwa... Ale pierwsze próby ich użycia, nie są zadowalające....Prawie w ogóle nic nie robią...
   Innym łupem był podkład do cery tłustej Derma Young...Narazie mam mieszane uczucia....Konsystencja taka jaką lubię, tzn zwarta...Ale podkład dobry będzie dla skóry bez problemów, ponieważ z zakrywaniem niedoskonałości jest średnio...
   Zdecydowałam się również na bronzer z Bell, ponieważ mój ostatnio zakupiony bronzer z Catrice nie jest trafionym zakupem do mojej cery...Jest zbyt pomarańczowy...Ten z Bell jest idealny...jest bronzowy, nienachalny :) i wytrzymuje mi prawie cały dzień...
   Ostatnią rzeczą jest olejek Maracuja z Biosilka, zbyt krótko go używam żeby cos o nim powiedzieć ale wiem ze ładnie pachnie!!!

19.02.2015 do Biedronki wchodzą kolejne rzeczy i akcesoria sportowe...Ja teraz poluje na biustonosz sportowy, a Wy??

Lakiery GR WoW

Witajcie Kochani!

Jakiś czas temu kupiłam kilka rzeczy z Golden Rose...Bardzo lubię lakiery i inne kosmetyki z tej firmy, dlatego tym razem skusiłam się na miniaturki lakierów z kolekcji WOW, ich cena to niecałe 4 zł.

 Mają one piękne kolory, ja wybrałam kolor pudrowego różu i błękitu...




 Lakiery mają dość duży pędzelek, co dla mnie jest i na plus i na minus...Na plus jest to że szybko się maluje, ale na minus jest to że pędzelek nie jest precyzyjny...Bardzo łatwo nim wyjechać poza paznokieć i pobrudzić skórki...
Całkowite krycie uzyskuje się po dwukrotnym pociągnięciu pędzlem...
I na tym koniec jego zalet....Ponieważ lakier trzymał mi się jeden dzień!!!! I to na bazie eveline 8w1, która zwykle bardzo przedłuża mi manicure, ale tutaj nawet ta baza nie dała sobie rady z tymi lakierami...Na drugi dzień miałam wielkie odpryski.

Ujmując to jednym zdaniem: Piękne miniaturki lakierów, ale bardzo słabiutkie.


Kolejne zakupy czyli haul

Hej Kochani!

   Dziś kolejna porcja zakupów, jakie poczyniłam na początku miesiąca.
Pierwsza rzecz to kubek z Home&You, przeceniony z 29 zł na UWAGA!!!! 8 zł!!! 
Super okazja, żal nie skorzystać .

    Kolejne rzeczy są z Golden Rose, bo będąc w Reducie natknęłam się na ich stoisko, więc nie mogłam przejść obojętnie.
   W moje ręce wpadła matowa pomadka o których było głośno jakiś czas temu...Ale ja ich nie kupowałam bo moje usta wołały o pomstę do nieba...Teraz troche doprowadziłam je do porządku, dlatego skusiłam się na tą pomadkę w numerku 07....piękny zgaszony róż, przełamany lekko kolorem nude...
   Następnie małe, lakiery z kolekcji WOW! Jeszcze ich nie używałam więc nie wiem jak się spiszą, ale na pewno niedługo o nich zrobię recenzję. A ostatnią rzeczą jest kredka do brwi z GR, bo słyszałam że jest bardzo dobra...Testuję od kilku dni i muszę powiedzieć że naprawdę jest bardzo trwała (koszt kredki to  6,99 zł lub 7,99 zł)



Haul ze stycznia

Hej Kochani!
Dzis chciałam zaprezentować to co ostatnio "upolowałam" w styczniu. 
W ten weekend byłam w Łomży dlatego wybrałam się do PEPCO (mają tam kosmetyki z MUA - choć zauważyłam że już coraz mniej jest tych kosmetyków). 
W Pepco kupiłam koszyk na moje perfumy: cena 9,99 zł


Kule dekoracyjne, do mojego wazono-kielicha:

 W pepco upolowałam za 2,99 zł cienie w kredce. Wcześniej nie lubiłam takich cieni, ale jako, że teraz mam małe dziecko, dlatego doceniłam te cienie, za to że w minutę mogę sobie pomalować oko :)
Dodatkowo w Rossmanie zakupiłam po raz n-ty mój ulubiony eyeliner z wibo, oraz odżywkę bez spłukiwania (wcześniej wolałam odżywki do spłukiwania, ale jakoś że teraz mam mniej czasu na pielęgnację, dlatego często sięgam po takie odżywki)
 Tak prezentują się kredki z MUA...
Jeśli chodzi o ich jakość to za cenę 2,99 może być...Nie żałuję tych pieniędzy :) Ale jak bym miała zapłacić ich regularną cenę: tj. 9,99 zł to bym już żałowała

 Ostatnie zakupy to Natura:
- Kupiłam temperówkę, żel pod prysznic bo był w promocji za 4,99 zł
- Ulubiony korektor z catrice - to już moje 3 opakowanie ;)
- bazę pod cienie essence (co prawda mam z Hean w pojemniczku, ale ze względu że tą bazę szybciej    nałożę, dlatego wybrałam tą z essence)
- kredkę pod łuk brwiowy z catrice, ale ja ją nakładam na linię wodną i efekt jest zachwycający, jeszcze nie miałam kredki która by tak świetnie sunęła po linii wodnej i dawała MEGA efekt
- bronzer z catrice (zobaczymy jak się sprawdzi) - jeśli go macie to napiszcie jak się u Was sprawuje???
- dwa cienie z my secret
I to narazie na tyle: POZDRAWIAM

Mgiełki Victoria's Secret

Witajcie!
Dziś chciałam Wam zaprezentować dwie mgiełki z Victoria's Secret.
Różowa to STRAWBERRIES & CHAMPAGNE o zapachu truskawki.
Jest to zapach delikatny i subtelny...
Idealny dla kogos kto lubi słodko-kwaśne nuty zapachowe
Drugi zapach to LOVE SPELL o zapachu wiśni i brzoskwini...Ten zapach jest moim faworytem!
Jest intensywny, orzeźwiający i zdecydowany. Taki jaki lubię!
Mam wrażenie że ten zapach utrzymuje się na moim ciele znacznie dłużej niż ten pierwszy.
Koszt pojedynczej mgiełki to 69 zł, ale za intensywność i pojemność uważam że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na taka mgiełkę...