balsam do paznokci 2x5

Witam Wszystkich,
dzis kolejny post o balsamie, tyle ze tym razem jest to balsam do paznokci - 2x5.

źródło: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=39740

      Jest on zamknięty w słodkim pojemniczku, zupełnie takim samym jak balsam do ust tisane. Balsam ten znalazłam wśród kosmetyków z firmy farmapol . Byl on strzalem w 10 bo moje paznokcie, po ciaglym noszeniu hybryd i kontaktu z woda, potrzbuja regeneracji. Ja zawsze mialam problem ze skorkami, czesto mi one krwawia. Odkad mam ten balsam, to codziennie na noc wmasowuje go sobie w skorki, dzieki czemu staly sie one bardziej miekkie.
Problem nie zniknal mi jednak calkowicie, ale widze ze nie robia mi sie tak czesto zadziory i nie mam juz tak duzo krwawiacych ran.
   Balsam jest zbity w swojej konsystencji i bardzo dobrze sie wmasowuje w skorki i plytke paznokcia. Co do samej plytki to ciezki mi sie wypowiedziec bo dodatkowo uzywam odzywki do poznokcji bo po hybrydach moje paznokcie sa w oplakamym stanie. Balsam jst calkowicie bezzapachowy, nie jest tlusty i dobrze sie wchlania, a ten slodki maly sloiczek dodaje balsamowi uroku. Jednym slowem produkt wart wyprobowania, Polecam.

P.S Przepraszam za zapożyczenie zdjęć, ale moje zdjęcia zostały na aparacie, który się zepsuł...a balsamik dawno zużyłam i pojemniczka nie mam, aby zrobić kolejne zdjęcia

male zakupy

Witajcie,
Ostatnio staram się oszczędzać, dlatego moje zakupy nie wyglądają zbyt okazałe, ale oto co kupilam:

1. Balsam do ust balmi, o smaku malinowym
2. Pianka do mycia z ziaji, liście manuka
3. Zalotka do rzęs, bo moja stara jest już w rozsypce

balsam do ust Tisane

Witajcie Kochani!
Wiecie zapewne, ze jestem straszna maniaczka wszelakich pomadek, blyszczykow do ust i balsamow. Dzis chcialam Wam zaprezentowac jeden z najlepszych balsamow do ust, jakim jest TISANE.

Ja znam ten balsam juz bardzo dlugo. Moja pierwsza wersja byla w sztyfcie, i towarzyszyla mi zawsze, gdy wychodzilam na dwor. Jednak gdy zobaczylam slodki i uroczy maly sloiczek, z owym balsamem, nie moglam sie powstrzymac i musialam go miec.
Sloiczek stosuje w domu na noc, dzieki czemu moje usta rano sa miekkie i gladkie. Dzieki uprzejmosci firmy Farmapol w moje rece trafil kolejny sloiczek, bo jak juz mowilam ja swoj sloiczek kupilam juz dawno i ciagle go uzywam, dlatego ten balsam testuje teraz moja kolezanka
Co na temat samego balsamu? Zarowno wersja w sztyfcie jak i sloiczku, sa do siebie podobne w dzialaniu, idealnie nawilzaja nasze usta. Sprawiaja ze usta sa gladkie i miekkie. Nie maja one zadnego zapachu, co jest na plus, bo dzieki temu sa bardzij naturalne, mi jedynie kojarza sie z zapachem miodku pszczlego i tak tez wygladaja (jak miod).
Jest to balsam ktory na pewno spelni wasze oczekiwania, idealny na nadchodzaca jesien.
Jak widac ja jestem mu wierna juz od dawna i pewnie tak juz pozostanie. :)

haul

Witajcie kochani!
Dziś chciałam Wam pokazać moje ostatnio kupione rzeczy zarówno do domu (bo może wiecie, lub nie, ale na wiosnę się przeprowadzam) dlatego powoli kolekcjonuje rzeczy i ozdoby do domu. Oto moje poczynione zakupy:
1. Naszyjnik z KIK
2. Kolczyki z KIK
3. Szczotka ala tt
4. Wazonik|pojembiczek. Tylko jeszcze nie mam pomysłu na jego wykorzystanie, ale bardzo mi się spodobał z tym ptaszkiem na górze. Może wy macie pomysł co mogę tam trzymać? - Pepco
5. Lampion do powieszenia na mój taras - pepco

Maseczka bąbelkowa

Witam wszystkich!

   Już jakiś czas temu miałam okazję wypróbować maseczkę do twarzy z firmy Beauty Formulas, a dostałam ją w paczce od firmy Equilibra.



Bardzo byłam ciekawa owej maseczki, ponieważ jest to jogurtowo-truskawkowa maseczka rozświetlająca - bąbelkowa. Bardzo zaintrygowało mnie słowo BĄBELKOWA, więc od razu postanowiłam sprawdzić jak to wygląda.
 P.S przepraszam za plamy ale maseczkę dostałam z olejkiem, i niestety olejek częsciowo wylał się w paczce

Maseczkę rozprowadzamy na suchej twarzy, bo na mokrej nie będzie bąbelkować, po chwili doświadczamy bardzo miłego uczucia...taki efekt pompowania się maseczki :) gdy ta pianka się wytworzy wtedy wmasowujemy produkt w skórę i spłukujemy wodą. Maseczka ma niesamowity zapach, cała łazienka pachniała po użyciu tego produktu. Bardzo jestem zadowolona z działania maseczki, bo twarz stała się bardziej gładka i promienna. Ja jestem zachwycona zarówno działaniem maseczki jak i efektem bąbelków. Szukam jej teraz wszędzie po sklepach bo musze zaopatrzeć się w większą ilość tej maseczki, bo jest naprawdę SUPER!!!!

czy aparat na zęby musi szpecić?

Witajcie kochani!

    Na wstępie chciałam Was przeprosić za moją nieobecność na blogu, związane to jest ze stanem zdrowia   mojej 8 miesięcznej córeczki, z którą wylądowałam w szpitalu, ale jest już wszystko w porządku, więc cały stres powoli odchodzi....
    Dziś chciałam Wam zaproponować luźne przemyślenia na temat aparatów ortodontycznych. Już od jakiegoś czasu zastanawia mnie ten temat, ponieważ zarówno przed ciążą jak i w ciąży bardzo dbałam o zęby, bo słyszałam, że w ciąży zęby sie psują, u mnie nic takiego się nie stało, a że bardzo dbam o swoje zęby, mimo, że nie mam ich silnych, to chciałabym mieć ładny, biały uśmiech i proste zęby. Zapewne wiele z Was taki aparat niezbyt dobrze się kojarzy bo zwykle te druty szpeciły uśmiech osoby posiadającej owy aparat, ale to już przeszłość i tylko wspomnienie...Jako, że ja staram sie dbać o higienę jamy ustnej jak tylko to jest możliwe i regularnie odwiedzam dentystę, to niestety trafiłam na jednego niedouczonego, który złamał mi dolną szóstkę, mam teraz z nią niemałe problemy, bo stoję przed decyzją czy ją wyrwać i tym samym założyć sobie aparat stały czy założyć implant?
Bardziej skłaniam się ku aparatowi, ponieważ koszt jest tańszy niż koszt implantu, a nie chciałabym wydawać kasy na ząb którego nie widać, niemniej jednak jest on bardzo ważny, ponieważ podczas gryzienia cała siła rozkłada się głównie na te tylne zęby...ehhh...
    Dlatego poszukując informacji na temat aparatów stałych znalazłam idealne rozwiązanie dla mnie, jest nim przezroczysty aparat ortodontyczny Damon Clear. Informacje na temat owego rozwiązania znalazłam na stronie TOURMEDICA.pl. Aparat ten, nie jest najtańszym rozwiązaniem, jednakże jest on najlepszym rozwiązaniem natury estetycznej, przynajmniej dla mnie, gdzie moja praca i ciągłe rozmowy z klientami, wymagają tego aby dobrze się prezentować, a nie szpecić i odstraszać ludzi, "metalowymi szczękami" :).
    Aparaty ortodontyczne systemu Damona wyróżniają się tzw. systemem bezligaturowym, brak  wiązań ligaturowych pozwalają na lepsze oczyszczanie powierzchni zębów wokół zamków oraz na bardziej płynne przesuwanie się zębów, które poddane są naciskowi, a co za tym idzie zmniejszenie ich tarcia. W większości tradycyjnych aparatów łuki mocowane są do zamków elastycznymi ligaturami. Wyeliminowanie ligatur, a więc tarcia, pozwala przemieszczać zęby po przyłożeniu mniejszej siły. Ponieważ łuki oddziaływują na zamkach Damon słabiej, niż na zamkach tradycyjnych, noszenie aparatu jest mniej uciążliwe, ograniczją ból i dyskomfort związany z noszeniem aparatu na zębach, a wiem, że wiele osób boryka się z pleśniawkami czy innymi urazami mechanicznymi związanymi z użytkowaniem tradycyjnego aparatu stałego, dlatego dla osób nieodpornych na ból, to rozwiązanie jest idealne.
    Druty wysokiej technologii z pamięcią kształtu szybko przesuwają zęby oraz wymagają o wiele mniej regulowania, co za tym idzie, nie musimy odwiedzać ortodonty tak często jak w przypadku tradycyjnego aparatu, co jest niewątpliwą zaletą dla osób które cenią sobie czas i nie mają go na tyle dużo aby co miesiac umawiać się na wizyty.
   Aparat Damon Clear, jak sama nazwa wskazuje jest dodatkowo zaopatrzony w przezroczyste, ceramiczne zamki bez metalowych części, które nie należały do najbardziej estetycznych rozwiązań. Dzisiejsza technologia daje nam zatem wiele możliwości, dzięki której możemy się upiększać i czuć się pięknie każdego dnia, jedyny minus przy zastosowaniu tego typu rozwiązania to cena. Aparat jest dużo droższy od tradycyjnego, ale niestety za piękno się płaci :) Ale dla tych co wiedzą że chcą owy aparat warto odkładać co miesiąc jakieś pieniądze aby móc sobie pozwolić na stały aparat, bo proste zęby to nie tylko piękno ale również zdrowie, ponieważ gdy zgrys jest prosty lepiej przezuwamy pokarm i lepiej go trawimy, zatem wady zgryzu mają również pośredni wpływ na nasz układ trawienny...

żróło: tourmedica.pl

Krem na problemy skórne firmy Murier

Witajcie Kochani!

   Już od jakiegoś czasu testuję dla Was krem Acne action Asr+ z firmy MURIER
Może najpierw kilka słów o samej firmie. Firma Murier pochodzi z Francji, jest to jedna z pierwszych firm na rynku, która oferuje najwyższej jakości kosmetyki z wykorzystaniem roślinnych komórek macierzystych (Stem Cells). Komórki macierzyste posiadają zdolność do nieskończonej liczby podziałów komórkowych, co oznacza, że mogą zastępować zniszczone lub zmienione tkanki ciała, dając najlepsze efekty regeneracji naszej skóry

   Teraz kilka słów o kremie  Acne action Asr+. Krem zawiera wyciąg roślinny z komórek macierzystych i ekstrakt z zielonej herbaty, to połączenie sprawia, że krem poprawia wygląd i kondycję naszej skóry. Polifenole, taniny i kofeina zawarta w zielonej herbacie oraz wit. E walczą z wolnymi rodnikami. Kosmetyk ten przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej, ze skłonnością do zmian trądzikowych, oraz do cery suchej z niedoskonałościami. 

   Krem nie jest tłusty i ciężki, bardzo ładnie rozprowadza się po naszej cerze. Od razu po pierwszym zastosowaniu czuć jak nasza cera staje się bardziej nawilżona i jakby jędrniejsza. Nie trzeba długo czekać aż kosmetyk całkowicie się wchłonie, bo już po minucie można nakładać makijaż. Po kilkukrotnym użyciu zauważyłam że cera stała się bardziej promienna i napięta. Ja jestem bardzo zadowolona z działania kremu, bo od zawsze walczę z moją tłustą cerą i pojawiającymi się wypryskami. Jedyny minus jaki widzę w tym kremie, to zapach. Jest on dość intensywny i nie każdemu może się spodobać. Jednakże nie wiem czy w kwestii zapachu jestem obiektywna, ponieważ od niedawna jestem mamą, dlatego po porodzie mogę mieć bardziej wyostrzone zmysły, szczególnie węch :)
   Mimo wszystko uważam że krem, jak i inne kosmetyki firmy Murier są godne uwagi, TUTAJ możecie zobaczyć resztę kosmetyków jakie oferuje firma.

chusteczki do zmywania paznokci

Hej wszystkim!

   Jakiś czas temu od firmy Equilibra dostałam w paczce chusteczki do zmywania paznokci firmy Beauty Formulas.


   Bardzo zaciekawił mnie ten produkt ponieważ zmywacz u mnie idzie prawie litrami ;) hehe...
Chusteczki pakowane są w folijkę ochronną i są nasączone substancją chemiczną (nie acetonem) głównie w składzie widnieje propylen. Jedna chusteczka zmywa do 10 paznokci, a ja pokusiłabym się o stwierdzenie że zmyje nam zarówno wszystkie paznokcie u rąk i nóg :)
   Chusteczki nie są zbyt wilgotne, przez co proces zmywania się nam wydłuża bo trzeba nieco potrzeć płytkę aby lakier nam zszedł, jednak efekt jest zadowalający. Przede wszystkim nie śmierdzi wokoło acetonem, co jest ogromnym plusem.
   Produkt głównie przeznaczony jest do podróży, wystarczy spakować do kosmetyczki z resztą naszych kosmetyków i nie musimy się martwić że coś nam się wyleje. Dla mnie chusteczki są fajnym gadżetem, a dla osób które często są w podróży mogą być naprawdę zbawienne.

Olej Jojoba od Equilibra

Witajcie!

Dziś słów kilka na temat olejku z jojoby.

Nigdy wcześniej nie miałam w swoich dłoniach olejku z jojoby dlatego ten produkt niesamowicie mnie zaciekawił. Olejek stosuje już ponad miesiąc i jak na razie stosuje go na twarz, na noc.
Używam go na noc z tego względu, że po nałożeniu na twarz cera jest tłusta. Jednakże zaskoczył mnie fakt, że mimo iż jest to olejek, to bardzo szybko, jak na olej, się wchłania w skórę...bo już po 30 minutach cera już się nie świeci a staje się nawilżona.

Przyznam szczerze, że na początku bałam się zaaplikować tej substancji na twarzy, bo myślałam że mnie zapcha...ale nic podobnego! Olejek spisał się bardzo dobrze... Nie zapchał porów, nie spowodował, że zostałam wysypana krostami, nie uczulił mnie...wręcz przeciwnie...moja cera nabrała blasku i promienności...aż czuje rano jak jest niesamowicie nawilżona...Jak dla mnie - posiadaczki cery mieszanej, problematycznej - olejek spisał się na medal.

Tutaj skład olejku:


Zapraszam Was na FP firmy equilibra - TUTAJ

equilibra - szampon restrukturyzujący

Hej Kochani!

Dzis mam do przedstawienia Wam szampon z firmy Equilibra. Zapraszam na FP firmy TUTAJ.

Szampon prezentuje się następująco:

Szampon zawiera proteiny pszeniczne, keratynę, ceramidy, aloes i olejek arganowy.

Sklad ma bardzo dobry, zapach jak dla mnie jest do zniesienia, ale wyjątkowo super nie pachnie...
Stosuje juz ten szampon od miesiąca, i nie wiem czy będę wiarygodna w mojej opinii, ponieważ jstm niedługo po porodzie i moje włosy nie dość że się przetłuszczają to wypadają na potęgę...A związane to jest z hormonami...
Dlatego mi szampon nie zregenerował włosów, ale nadaje im taką świeżość i lekkość rozczesywania, zachowam sobie reszte szamponu do czasu az moja burza hormonów się uspokoi i wtedy zobacze jego prawdziwe  działanie. Nie mniej jednak bardzo polecam zapoznać się z ofertą firmy bo mają bardzo cikawe produkty.

wyprzedaż bizuterii

Hej kochani...
Może ktoś byłby zainteresowany...Zapraszam do kupna...
 

                                          24,99 zł                                                   24,99 zł

  24,99 zł

                   
                                          14,99 zł                                                      14,99 zł

                    
                                            14,99 zł                                                      14,99 zł


                     
                                               19,99 zł                                                   19,99 zł
 
                     
                                             29,99 zł                                                     29,99 zł


                                                                                 19,99 zł


zakupy biedronkowe + mini recenzje

Witajcie!
   Niedawno weszła do Biedronki nowa seria kosmetyków oraz kolekcja sportowa. Długo się zastanawiałam nad zakupem tych butów, aż w końcu powiedziałam sobie "a...raz kozie śmierć..." no i buty trafiły do koszyka... Już w nich ćwiczyłam, i powiem wam, że super na razie się sprawiły, są leciutkie i przyjemnie mi isę w nich ćwiczyło...Jedyny minus to ich zapach, ale moj już się ulotnił i już nie śmierdzą...:)

   Kolejne zakupy to zakupy kosmetyczne...Jak tylko zauważyłam że Biedronka ma suche szampony po 7,99 (lub 8,99) to zdecydowałam się od razu...Wzięłam dwa... Ale pierwsze próby ich użycia, nie są zadowalające....Prawie w ogóle nic nie robią...
   Innym łupem był podkład do cery tłustej Derma Young...Narazie mam mieszane uczucia....Konsystencja taka jaką lubię, tzn zwarta...Ale podkład dobry będzie dla skóry bez problemów, ponieważ z zakrywaniem niedoskonałości jest średnio...
   Zdecydowałam się również na bronzer z Bell, ponieważ mój ostatnio zakupiony bronzer z Catrice nie jest trafionym zakupem do mojej cery...Jest zbyt pomarańczowy...Ten z Bell jest idealny...jest bronzowy, nienachalny :) i wytrzymuje mi prawie cały dzień...
   Ostatnią rzeczą jest olejek Maracuja z Biosilka, zbyt krótko go używam żeby cos o nim powiedzieć ale wiem ze ładnie pachnie!!!

19.02.2015 do Biedronki wchodzą kolejne rzeczy i akcesoria sportowe...Ja teraz poluje na biustonosz sportowy, a Wy??

Lakiery GR WoW

Witajcie Kochani!

Jakiś czas temu kupiłam kilka rzeczy z Golden Rose...Bardzo lubię lakiery i inne kosmetyki z tej firmy, dlatego tym razem skusiłam się na miniaturki lakierów z kolekcji WOW, ich cena to niecałe 4 zł.

 Mają one piękne kolory, ja wybrałam kolor pudrowego różu i błękitu...




 Lakiery mają dość duży pędzelek, co dla mnie jest i na plus i na minus...Na plus jest to że szybko się maluje, ale na minus jest to że pędzelek nie jest precyzyjny...Bardzo łatwo nim wyjechać poza paznokieć i pobrudzić skórki...
Całkowite krycie uzyskuje się po dwukrotnym pociągnięciu pędzlem...
I na tym koniec jego zalet....Ponieważ lakier trzymał mi się jeden dzień!!!! I to na bazie eveline 8w1, która zwykle bardzo przedłuża mi manicure, ale tutaj nawet ta baza nie dała sobie rady z tymi lakierami...Na drugi dzień miałam wielkie odpryski.

Ujmując to jednym zdaniem: Piękne miniaturki lakierów, ale bardzo słabiutkie.


Kolejne zakupy czyli haul

Hej Kochani!

   Dziś kolejna porcja zakupów, jakie poczyniłam na początku miesiąca.
Pierwsza rzecz to kubek z Home&You, przeceniony z 29 zł na UWAGA!!!! 8 zł!!! 
Super okazja, żal nie skorzystać .

    Kolejne rzeczy są z Golden Rose, bo będąc w Reducie natknęłam się na ich stoisko, więc nie mogłam przejść obojętnie.
   W moje ręce wpadła matowa pomadka o których było głośno jakiś czas temu...Ale ja ich nie kupowałam bo moje usta wołały o pomstę do nieba...Teraz troche doprowadziłam je do porządku, dlatego skusiłam się na tą pomadkę w numerku 07....piękny zgaszony róż, przełamany lekko kolorem nude...
   Następnie małe, lakiery z kolekcji WOW! Jeszcze ich nie używałam więc nie wiem jak się spiszą, ale na pewno niedługo o nich zrobię recenzję. A ostatnią rzeczą jest kredka do brwi z GR, bo słyszałam że jest bardzo dobra...Testuję od kilku dni i muszę powiedzieć że naprawdę jest bardzo trwała (koszt kredki to  6,99 zł lub 7,99 zł)



Haul ze stycznia

Hej Kochani!
Dzis chciałam zaprezentować to co ostatnio "upolowałam" w styczniu. 
W ten weekend byłam w Łomży dlatego wybrałam się do PEPCO (mają tam kosmetyki z MUA - choć zauważyłam że już coraz mniej jest tych kosmetyków). 
W Pepco kupiłam koszyk na moje perfumy: cena 9,99 zł


Kule dekoracyjne, do mojego wazono-kielicha:

 W pepco upolowałam za 2,99 zł cienie w kredce. Wcześniej nie lubiłam takich cieni, ale jako, że teraz mam małe dziecko, dlatego doceniłam te cienie, za to że w minutę mogę sobie pomalować oko :)
Dodatkowo w Rossmanie zakupiłam po raz n-ty mój ulubiony eyeliner z wibo, oraz odżywkę bez spłukiwania (wcześniej wolałam odżywki do spłukiwania, ale jakoś że teraz mam mniej czasu na pielęgnację, dlatego często sięgam po takie odżywki)
 Tak prezentują się kredki z MUA...
Jeśli chodzi o ich jakość to za cenę 2,99 może być...Nie żałuję tych pieniędzy :) Ale jak bym miała zapłacić ich regularną cenę: tj. 9,99 zł to bym już żałowała

 Ostatnie zakupy to Natura:
- Kupiłam temperówkę, żel pod prysznic bo był w promocji za 4,99 zł
- Ulubiony korektor z catrice - to już moje 3 opakowanie ;)
- bazę pod cienie essence (co prawda mam z Hean w pojemniczku, ale ze względu że tą bazę szybciej    nałożę, dlatego wybrałam tą z essence)
- kredkę pod łuk brwiowy z catrice, ale ja ją nakładam na linię wodną i efekt jest zachwycający, jeszcze nie miałam kredki która by tak świetnie sunęła po linii wodnej i dawała MEGA efekt
- bronzer z catrice (zobaczymy jak się sprawdzi) - jeśli go macie to napiszcie jak się u Was sprawuje???
- dwa cienie z my secret
I to narazie na tyle: POZDRAWIAM

Mgiełki Victoria's Secret

Witajcie!
Dziś chciałam Wam zaprezentować dwie mgiełki z Victoria's Secret.
Różowa to STRAWBERRIES & CHAMPAGNE o zapachu truskawki.
Jest to zapach delikatny i subtelny...
Idealny dla kogos kto lubi słodko-kwaśne nuty zapachowe
Drugi zapach to LOVE SPELL o zapachu wiśni i brzoskwini...Ten zapach jest moim faworytem!
Jest intensywny, orzeźwiający i zdecydowany. Taki jaki lubię!
Mam wrażenie że ten zapach utrzymuje się na moim ciele znacznie dłużej niż ten pierwszy.
Koszt pojedynczej mgiełki to 69 zł, ale za intensywność i pojemność uważam że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na taka mgiełkę...

kostka lodu do ust

Witajcie Kochani!

Jako że ja jestem maniaczką wszelkich balsamów do ust, szminek i błyszczyków, dlatego tym razem również nie mogłam oprzeć się pokusie i nie kupić tego jakże cudownie prezentującego się balsamu do ust firmy Perfecta. 
Balsam ten jest zamknięty w takiej kostce, przypominającej kostkę lodu. 
Czyż to opakowanie nie jest urocze? :)


W środku mamy balsam, który bardzo dobrze rozprowadza się na ustach...Jest to bardzo dobry patent z tym opakowaniem bo dzięki temu mamy zachowaną higienę i nie musimy wkładać palucha w celu wydobycia balsamu...
Balsam bardzo ładnie pachnie (mój jest owocowy) i bardzo słodko smakuje.
Smarowanie się nim to sama przyjemność.
Ładnie nawilża, jednakże nie za długo, dlatego aplikacje trzeba powtarzać co jakiś czas.
Dla mnie i tak balsam jest rewelacyjny, i planuje zaopatrzeć się w jeszcze jeden...Do tej pory zauważyłam 3 wersje smakowe: owocowy (nie pamiętam jaki to owoc), waniliowy i miętowy.