KOLOR-owe paznokcie

Hej Kochani!
Jako, że jestem w domku...(w pracy nie mogę za bardzo tak poszaleć z paznokciami) chciałam sobie zrobić kolorowe paznokcie...
Oto efekt:




Wzorek jest z płytki Gals

Produkty firmy Julimex cz.I

Witajcie!
Zapewne znacie firmę Julimex, bo juz kiedyś o niej pisałam TUTAJ
Dziś przedstawię Wam kilka rzeczy, które bardzo mi się przydały na okres ciąży...
Pierwsza rzecz to pasek przedłużający zapięcie do biustonosza:
Jest to świetny wynalazek. Ze względu na powiększający się obwód (tu i ówdzie :)) moje biustonosze zrobiły się po prostu za ciasne...Mimo że miseczka mogłaby być dobra, to w obwód był za mały...dlatego ta przedłużka uratowała mnie przed kupnem nowych biustonoszy, które po ciąży zapewne byłyby za duże...
Tutaj prezentacja, na biustonoszu w innym kolorze, aby można było zobaczyć różnice:

Przedłużka jak dla mnie była strzałem w 10!

Kolejną rzeczą, którą nigdy wcześniej nie używałam to opaska na oczy...

Jest to opaska do spania. Dobrze trzyma się głowy i nic się nie przesuwa, bo zaopatrzona jest z tyłu w gumkę, która nie uwiera nas podczas odpoczynku.

Opaska przydała mi się, ze względu na nieprzespane noce w ciąży (szczególnie okrutny jest ten ostatni miesiąc :(  Dzięki opasce, nie przeszkadzało mi już światło z latarni, ani nic mnie nie rozpraszało podczas snu... Zasypiałam natychmiast, co do tej pory było moim utrapieniem...Bo pod koniec ciąży miewałam
nieprzespane noce (później to już będzie naturalne że moje noce będą nieprzespane :))



.

Lip Gloss - Delia

Witam!
Dziś chciałam Wam zaprezentować świetny błyszczyko balsam od Delii. Kupiłam go w drogerii Laboo, za niecałe 10 zł...
Moją uwagę przykuły kolorki...było ich chyba z 7 odcieni, od różu po beże...
Jedną kupiłam kuzynce a drugą wzięłam dla siebie.

Błyszczyki mają ciekawe opakowanie wraz z pędzelkiem, co dla mnie jest rewelacyjne, bo nie lubię błyszczyków nakładanych prosto z tubki.

 Kolory na dłoni prezentują się następująco:


 Błyszczyko balsam, spełnia swoje zadanie, bo ładnie nawilża usta, i nie wysusza ich...Trzyma się na ustach bardzo przyzwoicie...Daje ładny połysk i kolor...Świtnie pachnie i smakuje...dla mnie rewelacja!
Polecam!

Czy to kwiatki?

Hej!!!
Ostatnio eksperymentuje z wzorkami ręcznie robionymi, i staram się wreszcie nauczyć robić ładnie kwiatuszki, róznie mi to idzie...:) Może kiedyś dojdę do perfekcji
Tutaj oto taka propozycja:





Pozdrawiam, miłej niedzieli!

Bronzer MUA

Hej Kochani!
Dziś chciałam Wam przedstawić mojego niedawnego ulubieńca, jakim jest delikarny pudr brązujący z firmy MUA. W moim makijażu nigdy nie może zabraknąć bronzera, do tej pory używałam mozaiki z W7 (była wspaniała!!!!) ale jako, ze niedawno z mężem byliśmy w Łomży, to odwiedziłam Pepco. W Pepco ku mojemu zdumieniu, bo nie iwedziałam że Pepco ma szafę MUA, była kolorówka z tej właśnie firmy...
Jako, że własnie kończy mi się bronzer z W7, to sięgnęłam po puder brązujący z MUA:


 Kosztował mnie on niecałe 10 zł, zatem cena świetna....Nie jest to bronzer, który daje mega nachalny efekt, ale przecież nie o taki mi chodziło...
Jako, że w tym roku w wakacje nigdzie się nie ruszaliśmy...ze względu na moja ciążę, nie opalałam się zbytnio, zatem moja cera na twarzy jest blada :)
Dlatego efekt jaki daje ten puder - bardzo mi podpasował. (na ręku jest on bardziej delikatny, niż na twarzy)





















Jak tylko go kupiłam, to zabrałam się od razu za testy...Bałam się jego trwałości, ale przyjemnie mnie zaskoczył...Efekt delikatny, subtelny - IDEALNY! Trzymał się na moich policzkach cały dzień...Dlatego jak za ceną 10 zł, jestem z niego niezmiernie zadowolona...!

p.s wiem ze nie w kazdym pepco jest szafa mua....