Wymienię/Sprzedam

Witajcie Kochani!
Ostatnio robiłam porządki w kosmetykach i uzbierało się parę kosmetyków z którymi chciałabym/musiałam się rozstać. 
Możliwa jest sprzedaż lub wymiana. 
Co do sprzedaży to prosze pisać swoje proponowane ceny na maila: wisienka102@gmail.com


1. Annabelle minerals: korektor mineralny
2. Annabelle minerals: podkąłd minerlany natural
3. kuleczki rozświetlające KOBO: NOWE
4. Bronzer H&M nowy (swatchowany)
5. Róz catrice
6. Róż sensiquw

 7. Paletka wypiekanych cieni MUA (nowe swatchowane)
8. paletka cieni Wibo (nowa swatchowana)
9. Color Tatoo (permanent taupe)
10. MIYO
11. Essence w kremie
 12. Lip Tint Pierre Renne
13. Pomadka w markerze Revlon (nowy swatchowany)
14. Wibo Nowy
15. Rimmel Airy Fairy
16. 17. Mariza
18. 19. Bel
20, Wibo Nowe
21: Wibo Nowe
 22. 23. 24. Wibo Nowe
25. Eveline
26. Flormar Nowy
27. GR
28. GR Nowy
29. My secret piasek
30. klej + folia 10 cm
31. essence pomadka matt, velvet rose

PinkJoy

Hej Kochani!
Pewnie słyszałyście już o pudełeczkach GlossyBox, o ShinyBox...czy innych Box...
Ja dziś chciałam Wam bliżej nakreślić system pudełeczek PINKJOY
Pinkjoy to pudełeczko zawierające kosmetyki z różnych krajów świata.
Idea jest naprawdę bardzo ciekawa, bo dzięki tym pudełeczkom, mozemy wypróbować kosmetyków, których nie znajdziemy na naszym polskim rynku.

Jak to działa?
źródło: http://pinkjoy.pl/index.php

Na stronie Pinjoy (TU)można zamówić owe pudełeczko za jedyne 49,90 zł.
W pudełeczku znajdują się najlepsze kosmetyki z ostatniego pudełka plus nowe.
Każda kampania dotyczy kosmetyków z innych stron świata, tym razem - bodajze do połowy lutego, można zamawiać pudełeczka z kosmetykami z Rosji!!!
Co znalazło się w poprzedniej kampanii? 
"1. ,,Czysta linia’’ Oczyszczający peeling do twarzy z pestek moreli i wyciągiem z rumianku
- rzecz na pewno warta wypróbowania, peeling dobry na wszystko ;)

2. Żel z kompleksem aminokwasów i mikroelementów ,,Karina’’
- żel do pielęgnacji skóry twarzy tłustej (coś dla mnie) i normalniej

3. Odżywka do włosów ,,Piwo i pszenica’’
- ma wzmacniać włosy, nadawać połysk i przyśpieszyć ich porost

4Odżywczy krem ,, Shilajit’’ do skóry normalnej i tłustej
Ma cudowny wpływ na skórę - działa odżywczo, wygładzająco i oczyszczająco. 

5. Ochronny krem do rąk ,,Silikon’’
Krem stworzony został by chronić skórę dłoni nawet, w najbardziej ekstremalnych warunkach. Specjalna silikonowa formuła tworzy na skórze niewidzialną barierę ochronną (coś na teraz :))

6. ,,GoCranberry’’ Inteligentnie nawilżający krem do twarzy na dzień
Krem tworzy barierę ochronną zapobiegającą wysuszeniu skóry, działa wygładzająco i nadaje skórze blasku. 

7. ,,GoCranberry’’ Odżywczo - wygładzający krem pod oczy
Krem intensywnie nawilża i odżywia delikatną skórę okolic oczu, nie obciążając jej mimo swego bogatego składu. "

Jak widać ilość kosmetykó jest dość spora i są to kosmetyki o bogatym i "przyjemnym" składzie, na pewno warto wypróbwoać aby samemu się przekonać


Pomadka w płynie od MIYO

Witajcie!
Dziś chciałam Wam przedstawić świetną pomadkę w błyszczyku od MIYO:
 Kolor od razu mnie urzekł, ale wiem, że są jeszcze inne kolory, bardziej delikatne, różowe i nudowe ;)
Ten kolor tak się prezentuje:
Kocham go, za jego głębie, za żarówiastość :) idealny na lato, choć jak dla mnie to i na teraz nieźle się sprawuje :)
Aplikator ma dość duży z wyprofilowanym załamaniem, dzięki czemu dociera w każde załamanie ust:
 Od razu aplikator skojarzył mi się z aplikatorem od Rimmel Apocalips, sami zobaczcie:
 (po lewej apocalips "NOVA" - Rimmel, a po prawej MIYO)

Jako, że nawet w konsystencji oba błyszczyki są do siebie zbliżone, pokuszę się o porównanie Rimmel Apocalips - Nova i MIYO no 3 Bad Woman:

 Tak jak już wspomniałam, aplikatory mają podobne, z tym że MIYO ma większy, co jest na PLUS.
Konsystencja ich jest podobna, aczkolwiek miyo ma troche rzadszą konsystencję, wpadającą bardziej pod błyszczyk niż pod pomadkę. Oba idealne kryją. Wytrzymałość na ustach również jest podobna, utrzymują się u mnie od 2-4 godzin, w zależności co robię (czy jem, pije..)
Kolorystycznie bardziej odpowiada mi mi Miyo bo jest bardziej żywy, (ale to kwestia indywidualna)
 (na górze Rimmel, pod spodem Miyo)

Gama kolorystyczna większa jest wśród produktów Miyo, aczkolwiek nie wiem czy inne kolory równie dobrze się sprawują na ustach.  
Dodatkow produktu Miyo mamy aż 10 ml, przy czym Rimmela jest 5,5 ml
Ostatecznym plusem Miyo jest to, że jako koszt oscyluje w granicach 10 zł, co całkowicie kieruje szalę na korzyść Miyo Bad Woman!!! 

Jednym słowem, tą konfrontację u mnie wygrał MIYO!!!!

biel, czerń, złoto

Witajcie Kochani!
Dziś przedstawiam Wam moje wariacje z kolorem białym czarnym i złotym. 
Pierwsza propozycja jest z naklejkami wodnymi od SIGHSTAR
Naklejki UWIELBIAM, świetnie się trzymają i ekstra wyglądają na pazurkach:




Druga propozycja to inspiracja z youtuba... dodałam tutaj brokat i piegi, oraz lekki wzorek z boku, dzięki czemu ta propozycja wydaje mi się bardziej wyrazista i ekstrawagandzka ;)





 
 POZDRAWIAM

P.S Przepraszam za jakość ostatnich zdjęć ale coś się dzieje, że nie mogę dodawać zdjęć albo ładują mi isę takie kiepskie...muszę wyjaśnić sprawę bo pewnie coś z moim kompem nie tak....

drogeryjni ulubieńcy ROKU 2013

Haj Kochani!
Dziś może troszkę spóźnione, ale przedstawiam Wam moich ulubieńców kosmetycznych 2013, które są łatwo dostępne w drogeriach lub sklepach osiedlowych.
Oto one:

1. Płyn Micelarny BeBeauty: BIERDONKA, chyba nie muszę dużo o nim mówić bo było o nim głosno w całej blogsferze. Dobry płyn za niewielkie pieniądze

2. Paletka Nude CATRINE oraz ostatnia nowość Lovely, Nude make up set: Obie paletki uwielbiam, maja idealne kolory i na bazie utrzymują sie caaały dzień, minus dla Lovely za to że się troche osypuje, ale wybaczam jej to za cenę 12 zł :)

3. Fluid stay all day ESSENCE: idealny dla mnie podkłąd za chyba 16 zł, świetnie matowi moją skórę i utrzymuje się na niej caaaały dzień, Idealny dla cery mieszanej

4. Bronzero-róż "Arfica" od W7 - stosuje ją jako bronzer, utrzymuje się u mnie caaaały dzień, ma ledwo widoczne drobinki, dzięki czemu wydowyma lekkie glow podczas słonecznych dni.

5. Moje ukochane piaski w lecie od Pierre Rene, świetnie się mienią w słońcu w cieniu stają się matowe, idealnie kryją i utrzymują się baaardzo długo...I te kolorki Mmmmm...

6. Żel do stylizacji brwi od WIBO: idealne podkreślenie brwi dla zabieganych,

7. Korektor od CATRICE: jeszcze niegdy nie miałam czegoś tak kremowego i jednocześnie MEGA kryjącego, nie dość że zakryje wszystkie niedoskonałości to jeszcze świetnie spisuje się jako baza pod cienie. MEGA korektow i napewno do niego wrócę

8. Lakier od RIMMEL Salon Pro, punk rock, świetny kolor idealny na jesień-zimę, i ta trwałość!

9. Kolejny piasek tym razem od WIBO: piasek idealny na zimę, ten kolor jest zabójczo piękny :)

10. Pędzelki od ESSENCE: dla mnie jak za taka cenę to są idealne!

11. Tusz od WIBO: świetne jakość, u mnie się nie osypuję, dla mnie pędzlek idealny bo mały i dociera w kązde miejsce naszych rzęs

12. (u góry zdjęcia) Pomadka od Rimmel Pink Blush: świetny kolor, lekko barbiowy, ale ja taki lubię, nic nie wysusza naszych ust i dość długo się utrzymuje

13. Pomadka od KOBO Fushia: świetne krycie, idealne sunie po ustach, mój kolor na wiosnę-lato, KOCHAM

burgund ze złotem to jest to!

Witajcie Kochani!
Długo mnie nie było bo coś mi blogger wariował i nie mogłam dodać zdjęć.
Dziś przedstawiam wam manicure, który uwielbiam, bo wygląda zarazem eleganck o i przyciąga uwagę, i jak to ja dużo się tu świeci i błyszczy :)


 

I jak się zaopatrujecie na taką propozycję?
POZDRAWIAM

ZESTAW FARMONA

Hej Kochani!
Witam Was w Nowym Roku!
Dziś chciałam Wam zaprezentować zestaw FARMONY, o którym ostatnio było głośno.
Zestaw ten skłąda się z kremu do rąk, balsamu do ciała oraz z peelingu.
Świetnie wpasowuje się on w daną porę roku jaką jest zima.
Zacznijmy od mojego ulubieńca z całej trójki, a jest nim peeling cukrowy do ciała:

Peeling zamknięty jest w solidnym pojemniczku. Jak zwykle szata graficzna produktów Farmony jest na pełnym profesjonalizmie :) dzięki czemu kosmtyk aż chce się schrupać :) Peeling jest o zapachu korzennych perniczków z lukrem. Już po otwarciu sreberka bucha w nas świetny, korzenny zapach. Peeling wbrew mojemu wyobrażeniu ma konsystencję mało zbitą (zawsze peelingi cukrowe wyobrażałam sobie, że są taka bryłką :)) Ten ma w sobie taki jakby olejek, dzięki czemu oprócz peelingu fundujemy sobie lekkie nawilżenie.
Po użyciu peelingu podczas kąpieli, cała nasza łazienka otulona jest zapachem korzennych pierniczków, tak jak obiecuje nam producent.
Kolejną częścią zestawu, był krem do rąk o zapachu wanilii. Ja BARDZO lubię jak krem do rąk ładnie pachnie i dodatkowo nawilża. Zapach tego kremu, trudno mi określić, poniewaz miałam kiedyś balsam do ciała o podobnym zapachu i strasznie się do niego zraziłam dlatego kwestię zapachu wolę nie poruszać bo będzie niemiarodajna. Jednakże sam kremik jest świetny w swym działaniu...W tym roku moje dłonie nie potrzebują MEGA dużego nawilżenia dlatego ten spisał się u mnie na 5
Ostatnią rzeczą jest balsam do ciała, również o zapachu korzennych pierniczków z lukrem. Tutaj zapach dla mnie pozostawia wiele do rzyczenia. Mimo iż w peelingu zapach bardzo przypadł mi do gustu, tak tutaj, zapach mnie raczej drażni. Czuję w nim się chemię. Ja jednak na okres jesienno-zimowy wolę treściwe masła do ciała aniżeli balsamy, jednakże uważam że warto wypróbować i samemu się przekonać co do kwestii zapachowych tego zestawu.
Podsumowując podobają mi się wariacje zapachowe jakie proponuje nam firma FARMONA, napweno sięgne po inne zapachy!