Dobry ścierak z Rosji

Witajcie Kochani!

Jako że lepiej się już czuje, dlatego postanowiłam wreszcie ożywić mojego bloga i zacząć częściej pisać...
Dziś chciałam Wam przedstawić peeling do twarzy jaki znajdował się w jednym z pudełków PINKJOY.
Oto on:

Peeling niby morelowy ale wygląd w środku ma bardzo intrygujący:

Bardziej przypomina mi peeling kawowy, jednakże zapach zmienia wszystko.
Czuć bardzo wyrażnie zapach moreli.
Te małe drobinki to podobno zmielone pestki moreli, są one bardzo twarde, przez co efekt peelingu jest niesamowity!!!! Jest to mały ZDZIERAK!
Skóra po peelingu jest miekka i dogłębnie oczyszczona.
Nie polecam osobom z delikatną i wrażliwą cerą, bo efekt jest naprwdę mocny, dlatego trzeba z nim uważać.
Ja pokochałam go od pierwszego użycia, bo moje cera potrzebuje takiej dawki mocnego peelingu od czasu do czasu!

17 komentarzy:

  1. zapach musi być bardzo ładny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od czasu do czasu też lubię coś tak mocnego, więc może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie mocne zdzieraki, a w szczególności właśnie bazujące na pestkach moreli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią bym wypróbowała ♥ buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mialam go, ale zapach na pewno super ;)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ostre zdzeraki:) Ten pierwszy raz widze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam jeszcze tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i wielbie :D Juz sie martwie, ze kiedys mi go zabraknie ;(((

    OdpowiedzUsuń
  9. I used this scrub too, a bit hursh but I love it <3

    OdpowiedzUsuń
  10. swietnie się zapowiada :) i moja cera od czasu do czasu potrzebuje mocniejszego tarcia :))

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie wyglada..ciekawe jak dla wrazliwej cery sie sprawuje

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam styczności z tym peelingiem ale zapowiada się kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, może być ciekawie;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja teraz testuje rosyjski krem do rak :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz