Mój PinkJoy

Witajcie Kachani!
Wiem, że ostatnio rzadziej dodaję posty....jednakże mam ku temu niezły powód, który zdradzę Wam za kilka tygodni!
Dziś chciałam Wam zaprezentować moje pudełeczko PinkJoy, które było jednocześnie prezentem walentynkowym bo dostałam go równo w piątek 14.lutego :) A co w pudełku?

Kosmetyki rosyjskie :)
1. "czysta linia" Oczyszczający peeling do twarzy z pestek moreli i wyciągiem rumianku
2. Odżywka do włosów :"Piwo i Pszenica
3. Oczyszczający pianko-żel do mycia twarzy "Teebaum" z olejkiem z drzewa herbacianego i ekstraktem z nagietka 
4. Krem-korektor do twarzy "Czysta linia" z wyciągiem z porzeczki i rokitnika 
oraz
5. Próbka kremu "GoCranberry" - inteligentnie nawilżający krem do twarzy nadzień

Produkty trafiły w mój gust i już zabieram się za ich testowanie

22 komentarze:

  1. Ciekawe kosmetyki, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Praktyczna zawartość. Ja jakoś jestem sceptycznie nastawiona do rosyjskich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez dostalam, fajne to pudelko jest :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa czy się sprawdzą;) Czekam na recenzję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki rosyjskie strasznie mnie ciekawią

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne pudełeczko :) Też chcę takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba skuszę się na to pudeleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie słyszałam o pinkjoy'u :D a kosmetyków rosyjskich jeszcze nie używałam, ale mam w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne to pudełeczko ;) Miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a jakie ładne mają opakowania

    OdpowiedzUsuń
  12. zawartosc pudełeczka jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna zawartość :-)
    A tak na marginesie, sliczny szablon bloga.
    Pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. W taki razie oby wszystkie jak najlepiej się sprawdziły :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz