Ałtfit :)

Witajcie!
Dziś u mnie wreszcie nieśmiało wygląda słoneczko!!
Chciałam Wam zaprezentowac mój dzisiejszy mani, oraz nowy zegarek jaki sobie sprawiłam:
Mani: Piękny róż z Lovely + rożowa panterka
Dodatki: perłowa bransoletka + biały zegarek + morelowy kwiatek - broszka + kolczyki w perełki






Konkurs Rozdaniowy

Witajcie!!
Mam dla Was niespodziankę, pragnę z Wami się podzielić częścią moich lakierów i kosmetyków, bo sama za nic w świecie tego nie zużyję, a po co ma się u mnie marnować??
Rozdanie - konkurs, jest międzynarodowy...
Przedstawie nagrody:

 Są to lakiery Lovely: Like gloss, Classic i SAND - żółty - lakiery użyte były tylko raz do testów
Maskara False Lashes - nieużywana
Wibo preparat do usuwania skórek - nowy, bo ja mam swój taki sam
Lakier style pen - nowy
2 paczki ozdób
3 nowe podkłady Annabelle Minerals, które można ze soba mieszać aby uzyskać swój kolor


Co trzeba zrobić??
1) Być publicznym obserwatorem mojego bloga
2) Polubić mnie na FP---> KLIK   +2 pkt
3) Dodać do blogrolla ---> +2 pkt

4) Dodać notkę o rozdaniu---> +3 pkt
5) Dodać zdjęcie rozdania na pasku bocznym---->+3 pkt

Rozdanie trwa od dziś tj 29.05.2013 do 01.07.2013

piaskowce od LOVELY!!!!


Dziś chaiłam Wam zaprezentować piaskowe lakiery jakie dostałam w WiboBoxie...

Są to letnie kolory: piasek, woda, zachód słońca:

Na pierwszy rzut idzie kolor niebieski. Tworzy on na płytce niesamowite lśnienie, blask...no dla mnie coś PIĘKNEGO, bo ja lubię taki blask:
 NIESAMOWITY!!!!!!!!
Kolejny w kolejce jest piękna czerwień i to ona przypadła mi najbardziej do gustu:


Ostatnim kolorem jest żółty, chyba najmniej mi się podoba, ale tylko dlatego, że ja nie lubię żółtego koloru u siebie:

 

Mnie kolory i struktura zachwyciły...Lakiery łatwo sie zmywały, nie było z tym problemu...
A Wam który kolor wpadł w oko??

drugi Wibo Box - prezentacja

Witajcie!!!
Dzis kolejna dawka Wibo ;))))
Ten Box niesamowicie przypadl mi do gustu
A co się krylo w środku???
Lakiery z kolekcji sand (piaskowe)
Cavior manicure (lub jak kto woli bulion)
2 odżywki do paznokci i do skórek, tą do skórek juz mam od dawna i niedlugo będzie recenzja
tusz to rzęs:
Baza pod makijaż i podklad:
brelok ze światelkiem od sposora ;)

oraz broszurka z informacja daniową Hotelu REZYDENT (akurat jestem na etapie wyboru dań na moje wesele, a pokaże Wam co proponuje REZYDENT)





Rossman + sushi

Hej kochani!
Widzę, że każdy chwali się swoimi zdobyczami Rossmanowskimi,zatem ja też pokażę co upolowałam:
 
 1. Ziaja tonik bioaloesowy - zmieniłam troche pielęgnację twarzy i rano zamiast myć ją żelem przecieram tonikiem a potem kładę krem...Widzę, że moja cera potrzebuje nawilżaenia dlatego zdecydowałam się na tonik z aloesem
2. Krem nawilżający z Soraya - tak jak pisałam muszę nawilżać swoją twarz, pomimo, że mam cerę mieszaną...dlatego kremik kupiłam z myślą o nocnej pielęgnacji...a rano kładę matujący
3. Antyperspirant...był w promocji a moja kulka mi się kończy...Mam go pierwszy raz iwęc isę nie wypowiem
4. Moja kochana pomadka rimmel Pink Blush. Ta jest na zapas, bo pierwsza już mi się kończy :( a kolor na ustach jest piękny!!!! Taki barbiowy pink, ale ja taki lubię!!!!
5. Pomadkę eliksir...ŚWIETNA JEST
6. Pomadko-błyszczyk Apocalips z Rimmela - GENIALNA!!!! Zakochałam się i w konsystencji i w kolorku!!!!
7. Świetny lakier z wibo w kolorze atramentowym

Tak prezentują isę moje pomadki:
Chciałam isę pochwalić jeszcze moim pierwszym w życiu zrobionym samodzielnie sushi!!!!
 Jak ja kocham sushi!!! Mogłabym jeść i jeść :) MNIAM!!!!!

żel do stóp od Lambre

Witajcie kochani!!
Maj jest dla mnie cieżkim miesiącem bo cały czas w rozjazdach...i przez to mam mało czasu...
Dziś pora na recenzję żelu do stóp marki Lambre...
Jako, że mamy już prawie lato, na dworzu jest/bywa ciepło to zakładamy sandałki...
Ale aby ładnie nasze stopy się w nich prezentowały musimy zadbać o odpowiednią pielęgnację.
Czyli musimy nasze stopy odpowiednio nawilżać...dbać o nie...i zatroszczyć się o odpowiedni pedicure.
Dziś chciałam Wam zaprezentować "chłodzący" żel do stóp, dla zmęczonych nóg...Pisze chłodzący w cudzysłowiu, bo ja żadnego chłodzenia nie odczułam.


Zel jak to żel :) jest bezbarwny...Zapach jego jest trudny do określenia...taki nijaki...nie czuć mięty jak to zazwyczaj bywa w tego typu produktach...Ja nakładam go na całe stopy wieczorkiem...
Stópki po wymasowaniu tym żelem są bardziej świeże, a sam żel sprawia ulgę naszym stopom...
Aplikacja po całodziennym chodzeniu jest bardzo przyjemna. Stwierdzam, że może lepiiej że nie ma sztucznego chłodzenia, bo nie zawsze mam ochotę na takie coś...Zatem tutaj bym obstawiała,ze jest to jego plus. Żel, jak widać, zamknięty jest w tubce, co jest poręczne, jednakże zamiast nakrętki wolałabym taki ala "kapsel" (wiecie o co chodzi?), aby nie trzeba było odkręcać nakrętki...
Ogólnie rzecz biorąc, żel warty jest uwagi i napewno przyniesie ulgę zmęczonym nogom.
A Wy jak pielęgnujecie swoje stópki?

Maska Pilomax krok:2

Witajcie Kochani!U mnie coraz mniej czasu...zaczął sie ciąg wesel a niedługo i moje :-/
Dziś chciałam Wam zaprezentować maseczkę do włosów firmy PILOMAX.
Jest to maska do włosów ciemnych, farbowanych,,,Co prawda ja włosów farbowanych nie mam, ale i u mnie świetnie się ona sprawdziła...
Ma ona włosy odżywiać, wygładzać, nadawać lśniącego koloru, oraz zmniejszyć wypadanie włosów.
Maska w składzie posiada keratynę, kawę, hennę i skrzyp polny.
Używalam jej, po myciu, na calą dlugość wlosów na ok 10 min.
Już po pierwszym użyciu widzialam że moje wlosy zrobily się lśnjiące!!!
Maska ma kolor brązowy:
Pachnie dość specyficznie, ale mi ten zapach się podoba, bo czuje moją kochaną kawusię.
Maska super wygladza wlosy i ulatwia ich rozczesywanie, jak tylko spotkam ja na swojej drodze to bez zastanowienia wyląduje w moim koszyczku :)
A wy miałyście już doczynienia z tą maską???

Perełka od Wibo

Jak się dziś macie kochani???
Dziś kolejna odsłona lakieru z Wibo boxa...Tym razem lakier z drobinkami perły o numerze: 23.
Jest to lakier z kolekcji Classic Nails od Lovely...
Osobiście bardzo podobają mi się te lakiery ale te bez drobinek...niezbyt lubię te perłowe...jednak ten "bielasek" pomoże nam zmienić kolor lakieru w coś bardziej subtelnego...ale to zależy co kto lubi...
Ja raczej będę go kładła na kolorowe lakiery, bo samodzielnie nie lubię efektu jaki on daje...
 Pierwszy od lewej: nr 23






Peeling Tutti Frutti

Hello Kochani :)
Jak się dziś miewacie??
Nareszcie słonko wyszło! Ja cały czas jestem zalatana...gorączka przedślubna się zbliża...teraz zapraszamy gości i cały czas w rozjazdach jestesmy...
Jak tylko zrobiły się cieplejsze dni to zawsze sięgam po orzeżwiające zapachy...czy to pod prysznic czy to perfum...Obecnie miałam okazję wypróbowania peelingu do ciała z Farmony, tutti frutti o zapachu melonowo-arbuzowym:

Prezentuję się on niesamowicie, z chęcią bym go zjadła...:) Peeling zamknięty jest w małej plastikowej buteleczce, z małym otworkiem, przez który nie ma problemów z wydostaniem się produktu.
W środku znajduje się żel (płynno-galaretowata substancja) w którą zanurzone są drobinki peelingu...
Scrub pachnie niesamowicie!! Świeżo!! Owocowo!! Kąpiel z takim kosmetykiem to sama przyjemność!
Drobinki doskonale się spisują...ścierają warstwę zrogowaciałą...żel myje...Zapach jest! Cena ok 6 zł, więc czego chcieć więcej??