BANDI - Antyoksydacyjny krem pod oczy

Witajcie kochani!
Jakiś czas temu od firmy Bandi otrzymałam antyoksydacyjny krem pod oczy:
 
  Co mówi producent o kosmetyku?
"Profilaktyka przedwczesnego starzenia się skóry wokół oczu. Preparat nawilża, poprawia elastyczność i napięcie skóry, ma właściwości kojące oraz łagodzące. Zawiera antyoksydanty, dzięki czemu neutralizuje wolne rodniki. Bogactwo składników aktywnych gwarantuje prawidłową i skuteczną pielęgnację wrażliwej skóry wokół oczu. Produkt bezzapachowy."
Składniki aktywne:
Wyciąg z białej i zielonej herbaty, Masło Shea, D-panthenol, Mukopolisacharydy, Witaminy A i E, Olej avocado.
Tak prezentuje się kremik bez opakowania:
Parę słów ode mnie:
Ja jako, że mineła mi już 25 :) muszę dbać o swoją skórę pod oczami, zauważyłam, że nie jest ona już tak bardzo elestyczna i potrzebuje nawilżenia. Do tej pory nie rozstawałam się ze świetlikiem z Flos Leku...ale ile można używać wkółko tego samego? Dlatego postanowiłam sięgnąć po bardziej profesjonalny preparat, jakim wydał mi się ten oto krem z firmy BANDI:
Krem jak widzimy zamknięty jest w buteleczce z dozownikiem, co jest idealnym i higienicznym rozwiązaniem! Krem jest biały:
Stosuję go codziennie rano i wieczorem, zawsze wtedy kiedy kremuję sobie twarz (nigdy o tym nie zapominam i nigdy nie pomijam tego kroku). Krem stosuję prawie od miesiąca.
Podczas nakładania kremu, pozostawia on lekko tłustwą poświatę w okolicach oczu, ale bardzo szybko ona znika. Nie wiem czy to jest sprawa kremu, czy poprostu moja skóra pod oczami, naprawdę pragnie nawilżenia? Krem nie podraznił mnie, nic nie piekło...wszystko ładnie się wchłania. Odkąd go stosuje zauważyłam, że moja cera pod oczami jest bardziej hmmm...powiedziałabym że rozpromieniona...nie jest już taka szara...Napewno okolice oczu są bardziej nawilżone co poniekąt przynosi im ulgę, ponieważ siedzę przed komputerem 8 godzin dziennie, czasem nawet więcej.
Krem i inne kosmetyki marki Bandi możemy dostać TUTAJ.
Czy kupiłabym go ponownie? Jasne że TAK

Chciałam jeszcze na końcu podziękowac MARCIE, która zrobiła dla mnie wspaniale zdobiony słoiczek:


TUTAJ możecie podziwiać dzieła Marty

33 komentarze:

  1. I kolejna pozytywna opinia o Bandi, jaką czytam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oni mają naprawdę dobre kosmetyki, tylko troche niestety trzeba w nie zainwestować

      Usuń
  2. właśnie testuję serum z tej firmy i jestem zachwycona, zapraszam za niedługo na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny słoiczek :)
    A krem bardzo ciekwy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam go, ale wielbię kosmetyki Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej firmy, ale wygląda na to, że powinnam się z nią zapoznać. :P

    Serdecznie zapraszam do mnie. :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią kupię ten krem, a słoiczek jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam kosmetyki Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama bardzo lubi kosmetyki Bandi..bardzo sobie je chwali : )

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mialam jak dotad kontaktu z kosmetykami z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam styczności z kosmetykami Bandi :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie idealne jak dla takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj to może i mi by pomógł, oczy ostatnio mam takie wrażliwe (chyba przez ten komputer?). Kusisz mnie recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obecnie mam krem na noc z kwasami i jeszcze czekam na jego działanie. Ale cieszę się, że widzisz, że krem pod oczy działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki piękny ten słoiczek!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znałam tej firmy, a teraz się ją za niedługo zainteresuje pewnie. 30 ml to trochę dużo jak na krem pod oczy jednak jeżeli jest dobry, to po co go zamieniać :) Na mojej liście zakupów jest właśnie FlosLek ze świetlikiem.

    i zapraszam również do mnie, dopiero początki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakoś nie za specjalnie dbam o okolice pod oczami a to wielki błąd .. :( :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja już od dawna dbam o tą okolicę twarzy

      Usuń
  17. O to ja tez musze zaczac dbac o okolice oczu ;D hcociaz w sumie 25 mi stuknie dopiero w grudniu...w sumie kiedys narzekalam ze jestrem z grudnia...ale im jestem starsza tym bardziej sie ciesze ze urodziny mam pod koniec roku :D hehe wiekoszc mojego rocznika ma juz 25..a ja sie ciesze ze mam jeszcze 24 hehe :)) Sliczny sloiczek

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozpromieniona cera pod oczami? Tak, to jest mi potrzebne! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. już za pompkę otrzymałby u mnie plusik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz o tej firmie słyszę ;o :))

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda że nie pokazałaś kremu pod oczy pod oczami tylko na ręku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, a co to by zmieniło????? Chciałam pokazać konsystecję i wygląd kremu...na oczy nie nawaliłabym go niewiadomo ile...tylko pewnie bym go musiała rozsmarować to co byś zobaczyła na zdjęciu? świecace isę miejsce jedynie...:) POZDRAWIAM

      Usuń
  22. bardzo fajne opakowanie, poki co tez narazie u mnie tylko floslek ;) ale muszę o czymś mocniejszym pomysleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. w pierwszej kolejności mam ochotę wypróbować kremy pod oczy flos lek ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne i poręczne opakowanie - wart uwagi ;) biorąc pod uwagę, że moja skóra też zaczyna już wyglądać nieco inaczej niż kilka lat temu...;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wzięłam sobie krem intensywnie nawilżający :) testuję od kilku dni.

    OdpowiedzUsuń
  26. No to mam nadzieję, że na mój problem mega zmęczonych oczu mi pomoże :)
    Świetna recenzja Kochana :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz