I love...Strawberries and milkshake - BALSAM

Witajcie moi Drodzy!
Jakiś czas temu pezedstawiałam Wam kolekcję I Love... i recenzowałam płyn do kąpieli i pod prysznic: KLIK. Dziś przyszła pora na balsam z tej samej serii:




































Jak już wcześniej wsponiałam (w poprzednim poście) serię tę można spotkać wyłączni w sklepach Douglas.
Kosmetyki z I love...mają cudownie skomponowane nuty zapachowe, że aż chciałoby się taki kosmetyk zjeść :)
Wracając do balsamu:
Plusem w tym przypadku i to BARDZO DUŻYM, jest jego opakowanie, które zawiera pompkę, dzięki czemu nie musimy sięgać nie wiadomo jak głęboko aby wydobyć krem.
Konsystencja balsamu jest bardzo kremowa, niezbyt gęsta, dzięki czemu pompka się nie zapycha:

Myślałam, że balsam będzie pachniał pięknie truskawkami, lecz niestety zapach jest baaaardzo delikatny, nienachalny...który po kontakcie ze skórą szybko się ulatnia...Jednakże kosmetyk świetnie sobie radzi z nawilżeniem mojego ciała...Obecnie smaruję się nim każdego wieczora (moje postanowienie noworoczne - balsamowanie ciała) i balsam dość szybko się wchłania, tylko nie wiem czy moja skóra jest tak spragniona nawilżenia czy poprostu to zasługa balsamu...Jednak smarowanie się tym kosmetykiem to dla mnie istna przyjemność, bo nie dość, że nie wchodzi mi on pod paznokcie (bo ma pomkę) to ładnie nawilża, szybko się wchłania i pozostawia moją skórę "rozpieszczoną". Stoi on sobie u mnie na stliczku nocnym przy łóżku i nie dość że pięknie wygląda w butelce to jeszcze przypomina mi o balsamowaniu, które robię obecnie z przyjemnością.

33 komentarze:

  1. Buteleczki rzeczywiście urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. truskaweczki mniamm... :) musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie z tym zapachem mogłoby być lepiej

      Usuń
  3. ten różowy pięknie sie mieni :) i pewnie pieknie pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że balsam pachnie delikatnie. Butelka z pompką bardzo pomocna, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. już same opakowanie mi się podoba :) szkoda tylko, że zapach się tak szybko ulatnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że zapach nie jest trwały :(

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie balsam jagodowy koktajl.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne , fajne :) a tak w ogole z tą pompką to super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są ich opakowania :)
    Ja mam lotion z TBS z pompką i też uwielbiam to rozwiązanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna buteleczka:) Właśnie pierwsze co pomyślałam, to czy ta pompka się nie zatyka...;p

    OdpowiedzUsuń
  11. chciałabym cały ten zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje klimaty, w zimie uwielbiam takie kremowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo, dlaczego nie lubisz glinek? Jak je aplikujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie trzeba ją co jakiś czas zwilżać wodą. Spróbuj nałożyć grubszą warstwę, a następnie co 5 minut zwilżać wodą z atomizera. Jak nie zaschnie to się nie osypie i będzie można ją łatwo zmyć. Po dodaniu kilku kropel olejku też nie zaschnie do końca :)

      Usuń
  14. Cudne buteleczki :) Balsamy muszą nieziemsko pachnieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh nie do końca...pachną delikatnie

      Usuń
  15. Szkoda, że nie ma intensywniejszego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojjj szkoda ze zapach tak szybko sie ulatnia :((

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądają te buteleczki :) Pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  18. moze i lepiej, ze nie pachnie tak długo?

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie, że butelka ma dozownik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz