Fennel - masło do ciała Lemon Myrtle

Witajcie!
Dziś kolejny świetny produkt Marki FENNEL.
Tym razem przedstawiam Wam masło do ciała Lemon Myrtle czyli cytrynowy Mirt:
Co pisze na jego temat producent?
Masło do Ciała Cytrynowy Mirt to wyjątkowa mieszanka naturalnych składników w postaci nawilżającego kremu do ciała.

Świeżość i lecznicze właściwości cytrynowego mirtu wzbogacone naturalnym masłem shea głęboko wnikają w skórę, chronią jej składniki odżywcze i przywracają miękkość i nawilżenie.

Łagodzące działanie cytrynowego mirtu przyniesie ukojenie nawet podrażnionej i wysuszonej skórze.


Pojemność: 200 g 



A co ja powiem?

Powiem, że uwielbiam produkty Fennel, pokochałam je od samego zapachu, chociażby wcześniej opisywanego peelingu TU o zapachu lodów truskawkowych.
W masełku zapach już mnie tak bardzo nie zachwyca jak w peelingu, ponieważ to nie moja kompozycja zapachowa. Czuć jakąś dziwną woń, trudną mi do określenia, ni to słodycz, ni to kwasek...sama nie wiem.
Ale masełko ma zwartą konsystencję jak to na masło przystało:
Ma dość fajny zielonkawy kolor :) Jest ono super nawilżające, dlatego musimy chwilę odczekać aż masełko nam się wchłonie, ale dla mnie to jest na plus, że aż tak ładnie nam nawilża skórę.
Zapach na ciele nie jest zbyt intensywny, ale wyczuwalny.
Ogólne wrazenia z masełka są bardzo dobre i napewno na plus!
Ja stosowałam do również po opalaniu i w tej dziedzinie mi isę sprawdził znakomicie, bo jak już wspomniałam doskonale nawilża!
POLECAM: TU lista sklepów gdzie można dostać kosmetyki marki Fennel

Ogłoszenie wyników

Chciałam ogłosić, że szczęśliwą zwycieżczynią w rozdaniu została:

aparatka.17 lipca 2012 23:57

"Obserwuję: aparatka"

Bardzo serdecznie gratuluję i czekam na maila z danymi do wysyłaki na wisienka102@gmail.com

Fennel - lody truskawkowe

Witajcie!
Zaraz normalnie się rozpłynę, taki gorąc.
Ale to nie o tym miałam mówić tylko o WSPANIAŁYM body scrubie, jakim jest scrub do ciała o smaku lodów truskawkowych marki Fennel:
Muszę Wam powiedzieć że to NAJWSPANIALEJ pachnący kosmetyk jaki kiedykolwiek miałam!!
Zapach ma poprostu nieziemski. Jak szkoda że nie mogę Wam przez komputer go (zapachu) pokazać.
Jak tylko go otworzyłam to myślałam że wezmę łyżeczkę i porostu go sobie zjem, zapach bardzo przypomina mi truskawkową Hube Bubę - taką gumę, jeśli pamiętacie. No coś pięknego.
Ale do rzeczy.
Pierwsze co rzuca się w oczy, zaraz przed otwarciem, to ładne opakowanie, z ładną etykietą lodów truskawkowych :)
Kosmetyk jest zabezpieczony dość grubą folią - sreberkiem, bo miałam lekkie problemy z jego otwarciem, i bez przebicia nie dało rady zdjąć tej folii. Co jest oczywiście na plus, bo mamy pewność, że nikt nie wkładał tam paluszków :)
Natępnie po otwarciu, uderza w nas PRZEŚLICZNY (jeszcze raz się powtórze) ZAPACH.
W środku widzimy dość zbitą, różową mazię:
Która zachowuje się jak pasta, bo trzeba dość mocno wsadzić palucha, aby cokolwiek z opakowania wyjąć.
Działanie:
Ja używam scrubu podczas kąpieli. Nabieram niewielką ilość i mocno wsmarowuje w ciało. Rozkoszując się zapachem, zapominam o bożym świecie ;) hehe.
Scrub nie jest tak mocny jak peeling, ma delikatne drobinki, zatem idealnie nadaje się do cery wrażliwej. Znakomicie spełnia swoje zadanie. Jest to najlepszy peeling-scrub do ciała jaki miałam do tej pory.
Jest dość drogi bo z tego co wiem to kosztuje ok 30 zł, ale wyprodukowany on jest w Tajlandii. TUTAJ macie link do strony, gdzie możecie zobaczyć inne zapachy scrubu i inne kosmetyki. Jednak kosmetyk ten wart jest tej ceny.
Czy go kupię ponownie?
JASNE Że TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Daje mu 7/6

Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem

Witajcie Kochani,
Ostatnio robiłam dla Was recenzję serum pod oczy z Eveline a dziś przychodzę z najlepszym produktem pod oczy, z jakim kiedykolwiek się spotkałam.
To jest moje drugie opakowanie bo wcześniej miałam żel ze świetlikiem i aloesem.
Przedstawiam Wam Flos Lek - żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem, do powiek i pod oczy.
Gdzie? np na                               Biogaleria - drogeria internetowa 10g / 6,36 zł

Żel jak sama nazwa wskazuje ma konsystencję żelu. Jest on w ładnym 10-cio gramowym słoiczku. Mimo małej wiejkości słoiczka, żelu starczy nam na minimum 3 miesiące. Tyle dokładanie miałam swój ostatni żel z tej serii, przy prawie codziennym używaniu.
Żel polecany jest do stosowania dla osób pracujących przy komputerze. Działa jak kompres, zapobiega łzawieniu oczu i ich zaczerwienieniu. Sprawia, że oczy są wypoczęte, bez podrażnień i obrzęków.
Ekstrat z chabru bławatka łagodzi podrażnienia oraz wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne.
Ja żel stosuje na noc. Łatwo się go rozprowadza i czuć od razu jak skóra wokół oczu chłonie jego dobroczynne działanie :)  staje się widocznie nawilżona.
Oprócz stosowania go w celach pielęgnacyjnych, można go stosować jako baze pod brokat.
Ja polecam żel bardzo serdecznie! Bo napewno wydatek rzędu 6 zł nie pójdzie na marne, a warto spróbować i się w nim zakochać :)
POZDRAWIAM

Wygodny OOTD

Hej,
dziś postanowiłam zrobić post z OOTD. Jest to outfit na zakupy. Polubiłam strasznie białe cichobiegi :) jak ja je nazywam. A tak długo nie mogłam się do nich przekonać.
POZDRAWIAM

Eveline - Magia młodości

Hej kochani,
po tak smutnej wiadomości jakim było przerwanie rozdania, zapraszam was na małą recenzję serum pod oczy z Eveline cosmetics.
gdzie go można dostać?            na Biogaleria - Drogeria Internetowa 15 ml / 11,61 zł
 Co pisze o nim producent?
EVELINE MAGIA MŁODOŚCI Serum pod oczy redukujące opuchnięcia 15 ml
Pobudza geny młodości
Redukuje cienie i obrzęki
Modeluje kontur oka
ActiGen 3a™ – opatentowana formuła o ściśle ukierunkowanym działaniu – zabezpieczająca komórki przed utratą młodości. Aktywuje produkcję „młodzieńczego” kolagenu III.
AntiOxyGen™ – wysoko skoncentrowany kompleks polifenoli z białej i zielonej herbaty, kwiatu czereśni i owocu cytryny pomaga chronić kod genetyczny skóry przed atakiem wolnych rodników.
Proteiny z drzewa arganowego – zwanego „drzewem życia” efektywnie udoskonalają strukturę skóry, zwiększają jej napięcie, redukują linie mimiczne i zmarszczki utrwalone.
Kofeina i świetlik lekarski – usprawniają mikrokrążenie skórne, redukując cienie
i obrzęki, rozświetlają spojrzenie i likwidują wszelkie objawy zmęczenia.
Prolipidy – odbudowują warstwę ochronną naskórka, chroniąc przed transepidermalną utratą wody, aby skóra była idealnie nawilżona, odporna na powstawanie zmarszczek.
Kwas hialuronowy – silnie nawilżająca, naturalna substancja stosowana przez dermatologów do wypełniania zmarszczek.
Retinol – aktywuje odbudowę zdrowych komórek. Stymuluje syntezę kolagenu i elastyny, reguluje proces pigmentacji i poprawia wygląd konturu twarzy.
 Roślinne komórki macierzyste – chronią naturalne komórki macierzyste skóry przed starzeniem, zapewniając im aktywność i długowieczność. Dają początek nowym komórkom, a skóra odzyskuje zdolność samoregeneracji. 
                                                          (przepraszam za jakość zdjęcia)

Serum jest zamknięte w wygodnej tubce. 


Na tubce jest informacja wiekowa 35-55, ja mam dużo mniej, ale wiedze po swojej skórze pod oczami, że już potrzebuje nawilzenia i coś antyzmarszczkowego :) Nie wiem czy to juz starość, czy zmarszczka mimiczna (bardzo często się smieje), która pozostała, ale musze stosować kremy pod oczy. Do tej pory różne kremy już stosowałam, ale serum jeszcze nie miałam pod oczy.
Serum to, ma bardzo przyjemny zapach, ledwo wyczówalny, ale miły.
Jak widzimy jest on koloru białego, o dość gęstej konsystencji, dlatego wystarczy niewielka jego ilość aby go rozprowadzić pod okiem. Szybko się wchłania, dzięki czemu mogę go stosować rano przed nałożeniem makijażu (na noc stosuje żel ze świtlikiem - recenzja będzie wkrótce).
Serum ładnie nawilża moją skórę, czy likwiduje opuchnięcia? Nie mogę tego powiedzieć bo nie mam opuchniętych oczu, wiem natomiast że jeśli chodzi o kwestię nawilżenia to sprawuje sie bardzo dobrze, nie podrażnia mi oczu, oczy mnie nie szczypią i nie są zaczerwienione.
Myślę, że warto jest zadbać zawczasu o swoją cerę. A serum warte jest swojej ceny, dlatego jak najbardziej POLECAM.

WAŻNA INFORMACJA: dotyczy rozdania

Witajcie kochani!
Zapewne już słyszeliście, albo i nie, o tych zasadacj i karach jakie mogą wyniknąć poprzez ogłaszanie rozdań.
Więcej informacjo możecie zasięgnąć TUTAJ.
Okazuje się, że rozdania nie są całkiem legalne i mogą przytworzyć nam kłopotów.
Dlatego jestem zmuszona zakończyć rozdanie przed czasem, PRZEPRASZAM Was serdecznie, ale nie chcę mieć z tego powodu kłopotów.
Postaram się w niedługim czasie wymyślić jakiś konkurs, a nie rozdanie.

biało-różowy frencz :) ze śniegiem

Witajcie,
Na wstępie zapraszam Was do udziału w moim rozdaniu, o TU.
A dzis przychodzę do Was z kolejnym zdobieniem, podpatrzonym gdzies w internecie, tylko już nie pamiętam gdzie.
Jest lato więc uważam że można poszaleć troche z paznokciami.
Zdobienie i kolorystyka bardzo mi się podobało. Oto efekt:

Jako tła użyłam, prezentowany już wcześniej lakier z Celii, TU.
A do kropek użyłam wykałaczki i białego lakieru z Bell.
Muszę Wam powiedzieć, ze dziś niezłą krzywdę sobie zrobiłam, a mianowicie, tak mi się naderwał paznokieć w palcu wskazującym, że aż opuszek napłynął mi krwią, teraz niesamowicie mnie boli palec. Wygląda to komicznie bo u jednej ręki (tej której robiłam zdjęcia) paznokcie są długie a u drugiej mam już dwa króciutkie :( Nienawidze takiego czegoś! Ale co zrobić? Nie będę obcinała teraz wszystkich...
Poczekam aż odrosną. A wzorek jakoś na nich namalowałam ;)

ROZDANIE, RoZdAnIe, rozdanie :)

Hej wszystkim,
dziś przychodzę do was z kolejnym rozdaniem!!!!!!!!!!!!!!
Oto co jest do rozdania:
A więc po kolei:
1. Lakier do paznokci, śliczny glitter z gwiazdkami i serduszkami srebrnymi. Użyty tylko raz do testów:
2. 3. 4. Pomadki w słoiczkach NOWE (swatchowane)

5. Szminka z Avon krwiście czerwona - NOWA (mam ją z wymianki)
6. Zdobiona gumka do włosów z Glitter
7. 8. Lakiery z Celii NOWE (żółto - bananowy i chabrowy)
9. Lakier Miss Selen NOWY różowiutki
10. Próbka kremu z Naturalis
11. 12. Zstaw podróżny - mini tusz do rzęs i eyeliner - NOWE
13. Musująca pastylka do kąpieli
14. Glitter do oczu - użyty tylko do testów:
15. Kolczyki - białe róże - NOWE
Zasady:
1. Rozdanie trwa do 20.08.2012 wyniki ogłoszę do 3 dni po rozdaniu, na moim blogu

2. Musisz być pełnoletni! Jeśli nie jesteś musisz zeskanować zgodę rodziców
3. Osoby, które mają konta jedynie rozdaniowe, nie będą brane pod uwagę
4. Fundatorem nagród jestem JA, Wszystkie nagrody są NOWE lub swatchowane
Co trzeba zrobić?
1. Być publicznym obserwatorem - 1 pkt. OBOWIĄZKOWE

2. Dodać mnie do blogrolla - 3 pkt.
3. Dodać Banner (pierwszego zdjęcia) na pasku u siebie na blogu - 3 pkt.
4. Dodać notkę o rozdaniu pod jakimś postem, albo w zakładce rozdania - 2 pkt.
5. Napisać oddzielną notkę o rozdaniu - 4 pkt.

NIESTETY ROZDANIE ZAMKNIĘTE DNIA 21,07,2012 (przyczyny niezależne ode mnie) Więcej informacji dlaczego zamykam TUTAJ

WZÓR do wklejenia pod tym postem:

Obserwuję:
e-mail:
Blogroll: tak/nie   link
Banner: Tak/nie  link
Notka lub zakłądka: tak/nie  link
Oddzielna notka: tak/nie  link

Cooling body gel

Hej Wszystkim,
dziś przychodzę do was z kolejną recenzją produktu marki SAFIRA.
Jest to żel chłodzący z Safiry:
Jak widzicie, żel ma bardzo ładny, niebieski kolor. Zamknięty jest w dużym pojemniku. Możecie go dostać TU z 24,90 zł / 300 ml.
Co pisze producent?
Wyjątkowo skuteczny środek przynoszący ulgę i odprężenie zarówno w przypadku zakwasów po wzmożonym wysiłku fizycznym jak też w przypadku zmęczenia i napięcia mięśni spowodowanego stresem.
Dzięki połączeniu mentolu i kamfory działa chłodząco i rozgrzewająco stymulując krążenie.
Posiada również właściwości ściągające i zmniejszające obrzęki.
Likwiduje dyskomfort z nimi związany i przynosi na długo uczucie kojącej ulgi.
Żel polecany jest do stosowania nie tylko sportowcom i osobom aktywnym fizycznie, ale wszystkim, którzy po nużącym dniu tęsknią za wypoczynkiem i pragną zrelaksować całe ciało.
Fantastyczny środek do masażu przeciążonych mięśni i obolałych partii ciała!
Zawiera naturalny MENTOL !
Chłodzi na zewnątrz - kojąc obolałe mięśnie i rogrzewa wewnątrz - odprężając i przynosząc ulgę całemu ciału!

Skład:
Aqua, Alkohol Denat., Laureth – 7, Mentol, Camphor, Carbomer, Sodium Hydroxide, Benzyl Alkohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI42090.
(przepraszam za słabą jakość)
Zelu jest baaaaaardzo dużo i starczy mi na bardzo długo. Ma on wszechstronne zastosowanie. Pachnie on kamforą zatem świetnie się nadaje na obolałe mięśnia, zakwasy. Ja gdy mam rano zatkany nos to często go sobie poprostu wącham :) Zatem pełni rolę inhalatora hehe.
Jak już wspomniałam ma on przepiękny kolor:
Świetnie się on rozprowadza i wchłania. Bardzo pomocny przy różnego rodzaju bólach. Świetnie chłodzi, zatem na upały jak znalazł.
Czy bym go kupiła ponownie?
Wydaje mi się że tak. Tylko pewnie nie tak szybko, bo ten mi starczy na baaardzo dugo.
Ocena końcowa 10/10

Mani: dwukolorowy podkład plus ciapki


Witajcie,
dziś mnie naszła ochota na coś szalonego na paznokciach, i to na dodatek w dwóch moich ulubionych odcieniach, jakim są róże i błękity.
Dodatkowo do zdobień użyłam srebrnego brokatu na środek linii łączącej dwa lakiery, a na brokat naniosłam ciapki biało-czarne.
Oto efekt mojej pracy: (przepraszam za pomazane skórki, ale zdjęcia robiłam od razu po pomalowaniu, teraz zabrudzeń już ie ma :))



Mam nadzieję, że moje warjacje Wam się spodobają i do nastepnego Posta.
Zdradze Wam w tajemnicy, że szykuje dla Was małą niespodziankę ;) Bliższe informację, wkrótce!
Papapa

Anovia - balsam do ciała

Hej Kochani,
W mojej kolekcji zrobiło mi się przesadnie dużo balsamów do ciała. I stosuję je na zmianę.
Oto jeden z nich:


Balsam do ciała Anovia z Safiry.
Balsam ten niesamowicie pachnie.
Ciężko mi o jakieś porównanie, ale uwielbiam ten zapach, taki świeży, długotrwały ale nie drażniący.
Jest go 200 ml i starczy mi go chyba na cały rok, bo jest on niesamowicie wydajny. Ma dość zwartą konsystencję, dzięki czemu wystarcza naprawde niewielka ilość aby się nim posmarować.
Wchłania się bardzo dobrze i super nawilża cerę. Napewno lepiej niż ten ze sweet secret o ,którym recenzję robiłam już jakiś czas temu.

Jest on zamknięty w tubce co dla moich długich paznokci jest bardzo dobrym rozwiązaniem bo nie muszę wygrzebywać go spod paznokci. :)
Tak szczerze to chyba nie miałam jeszcze tak ładnie nawilżającego basamu, głównie w moich balsamach dominował zapach i to zapachem się kierowałam przy wyborze balsamu, a ten łączy w sobie nie dość że ładny zapach to i dość dobre nawilżenie.
Jednym zdaniem: Balsam godny polecenia!