Szybka opalenizna? Nic prostrzego!

Hej!
W te ostatnie ponure dni postanowiłam skorzystać z produktu jaki daje nam SAFIRA i "zrobić" sobie sztuczną opaleniznę :) Jako że w tym roku nie będę miała wakcji i sposobności opalenia się, dlatego korzytam jak najczęściej ze sztucznej opalenizny jaką dają nam różne żele i balsamy brązujące.
Jednem z nich jest żel brązujący do ciała z Safiry:
Można go dostać na                        safirazakupy.pl     60ml / 19,90 zł    
Co podaje producent na opakowaniu:
Jak zobaczyłam ten żel w produktach do testow to oszalałam z radości, bo włąsnie w tym roku jak najbardziej mi się one przydadzą :)
Zawsze mam lekką tremę przed aplikacją jakiegokolwiem balsamu bo jak nie za pierwszym roazem to za którymś z kolei wyjdą mi jakieś zacieki.
Preparat ma konsystencję żelu. Jest on bardzo wydajny, bo wystarczy niewielka ilość aby się nim wysmarować. ładnie się rozprowadza po ciele. Nie ma odurzającego zapachu jak inne tego typu preparaty.
Ma wygodne opakowanie z pompką. Aczkolwiek jest tu jeden minusik mały, że pomka ta nieraz się zacina.
Zel daje ładną opaleniznę, którą można sobie stopniować. Jednakże pozostawia na skórze taki dziwny film, lekko lepki, co niezzbyt mi się podoba, ale jako, że nie ma on odstraszającego zapachu, to ten minusik mu wybaczę.
PLUSY:
+ Opakowanie z pompką
+ Przezroczyste opakowanie, dzieki któremu wiemy ile kosmetyku zostało
+ bardzo wydajny
+ daje naturalną opaleniznę
+ opaleniznę mozna sobie dawkować
+ nie zostawia u mnie smug, chyba że z mojej winy coś :)
+ brak odurzającego zapachu
MINUSY:
- pomka, która potrafi się zaciąć
- lepki film na ciele
OCENA KOŃCOWA:    7/10

dzisiejszy Haul Kosmetyczny

Witajcie,
Dziś jakoś nie mam natchnienia na żadne recenzje....
Jakoś czuje się taka ospała, nie wiem co się ze mną dzieje....
Dlatego dziś chciałam wam pokazać co dziś i wczoraj wpadło w moje ręce.
pierwsza, jest to odżywka do włosów Vanilla z Kallosa.
Ma ona fajny lekko waniliowy zapach, jest ona ogromnaaaaa. Ma nadać włosom blask.
Wczoraj zaaplikowałam ją pierwszy raz i muszę przyznać, że nawet jestem zadowolona, bardzo przyjemnie jej się używa.
Następny to słynny bronzer z Joko Marrakech dream. Ja wziełam w wersji dla brunetek. Nie wiedziałam, że jest on taki Megaśny, ma 20 g. Chyba starczy mi on już do końca życia hehe.
Ja już od dawien dawna, poszukiwałam bronzera, który nie będzie miał drobinek. I prosze, oto jest :) Jestem z niego niesamowicie zadowolona.
Następną rzeczą to również wychwalana przez was pomadka z Celii:
Ja mam w kolorze 603, taki przygaszony róż. Były również różnego rodzaju kolory Nude, ale ja w Nude nie czuję się dobrze. Pomadka a właściwie 2w1 pomadka i błyszczyk, jest niesamowicie kremowa i nawilżająca. W mojej drogerii były 2 rodzaje tych pomadek. Jedne z drobinkami a drugie bez. Ja wziełam tą bez drobinej, bo drobinki już mi sie przejadły. Zresztą jakbym chciała mieć drobinki to pierwszy lepszy błyszczyk mi je zapewni. Pomadka niesamowicie pachnie winogronami. No to jest jakiś obłęd...Napewno będę wracać i do innych kolorów tej serii.

Różowy lakier od Celii

Jakiś czas temu miałam okazję przetestować lakier z Celii o których ostatnio jest dość głośno.
Jedna z was pisała o nim niepochlebnie i dlatego byłam zdziwiona jej odczuciami bo u mnie lakier nie sprawaiał żadnych kłopotów, po rozmowie powiedziała mi, że teraz Celia wydała nową wersję tych lakierów Tropic i moja wersja jest jeszcze stara. I być może starsza wersja była lepsza, bo nowa podobno strasznie słabo kryje.
Oto mój kolor:
Mam go za pośrednictwem               Biogalerii - Drogerii internetowej
Jak widać jest to lakier o numerku 11. Jest to piękny lekko przygaszony róż. Ja uwielbiam lakiery w kolorach różu, dlatego ten jak najbardziej mi się spodobał.
Oto efekt na paznokciach:
                               

Tak wypada razem z innymi moimi różami: (to ten na środkowym palcu, pomalowany tylko raz)
Lakier jak najbardziej przypadł mi do gustu, bardzo dobrze kryje, bo wystarczy jedno pociągnięcie pędzlem i jest gotowe, dla lepszego efektu można położyć 2 warstwy.
Bardzo dobrze trzyma się na paznokciu, na odżywce eveline wytrzymuje spokojnie 5 dni i pewnie więcej by mi wytrzymał, ale ja nie umiem mieć długo tego samego koloru :)
TUTAJ macie link do KWC, jak widać cieszy się on bardzo dobrą opinią, ma bardzo wysoką ocenę.
Ja jemu też daje wysoką ocenę, bo jak za 3,5 zł to lakier jest REWE:ACYJNY.
Ma same plusy jak dla mnie:
- malutki
- poręczny
- doskonale kryje
- przepiękne kolory
- długotrwały
- doskonale się nim pracuje
u mnie ma maxa 10/10

Aloe Vera Gel

Hej kochani,
Jak wam minął weekend? Bo mi bardzo szybko i pracowicie...Pochwale wam się, że już mam Zespół na swój ślub i oczywiście termin :) Teraz to dopiero zrobiło się poważnie i właśnie to do mnie dociera....
Dlatego dla relaksu przedstawie wam bardzo miły dla oka i nie tylko gel z Safiry.
Dostępny na Safirazakupy.pl o TU za 300ml / 23,80 zł. A przy zamówieniu wystarczy wpisać z polecenia wisienka102@gmail.com.
A tak się prezentuje ten przepiękny żel:

Prawda że kolorek ma śliczny?
Konsystencja też jest zachwycająca bo to taka sliczna galaretka.
Żel jest bezzapachowy, co jest dużym plusem bo im mniej zapachów tym mniej chemii...

Co pokrótce mówi nam producent:
"Aloes działa terapeutycznie oraz stymuluje procesy regeneracyjne, które zachodzą w skórze. Te unikalne cechy pozwalają stosować żel między innymi do łagodzenia oparzeń, podrażnień skóry i ukąszeń owadów. (...) Zawiera skoncentrowany wyciąg z Aloe Vera Barbadensis (aż 41 % czystego aloesu), rośliny od wielu wieków znanej ze swoich właściwości antyseptycznych i odżywczych, szeroko wykorzystywanej w przemyśle kosmetycznym.
 Żel z aloesem nadaje się do każdego rodzaju cery w każdym wieku. Doskonale nawilża, poprawia elastyczność, szybko się wchłania, koi podrażnienia i zaczerwienienia skóry. Jest również świetnym podkładem pod makijaż.
"
Co do bazy pod makijaż to nie próbowałam bo używam go do ciała, i w roli nawilżenia spełnia się znakomicie. Doskonale się wchłania, nie trzeba długo czekać, bardzo dobrze się rozprowadza po ciele. Jest go dużo i wystarczy na długotrwałe użytkowanie :) Jak dla mnie kosmetyk z tak dużą ilością aloesu w składzie powinien gościć w naszej toaletce jak najczęściej. U mnie napewno będzie bo przypadł do gustu mojej mamie, która ma bardzo suchą cerę i smaruję się nim codziennie, ja natomiast na zmianę z moimi pozostałymi balsamami, które używam. Dlatego w zależności od nastrolu używam sobie różnych balsamów :)
Dlatego dzisiejsza ocena to 10/10

glitter na paznokciach

Dziś Mani...:) Czyli to co lubię najbdziej.
Ja zazwyczaj za glitterami na paznokciach nie przepadam, ale w tym się zakochałam.
Zobaczcie sami:




Glitter do testów dostałam od KKcanterhk,
a sam lakier możecie zobaczyć TU.
Wygląda on tak:
                        

W piękne słoneczne dni, paznokcie błyszczą się i świecą porzez efekt jaki dają te niesamowite drobinki. Efekt jest nieziemski.
Lakier bardzo przypadł mi do gustu :)
Tutaj możecie zobaczyć jeszcze inną wersję kolorystyczną, dlatego aby efekt glitteru był bardziej zaznaczony położyłam jako lakier bazowy, kolor czarny. Wtedy drobinki niesamowicie błyszcza, czego niestety nie udało mi się uchwycic aparatem :(

Jedyny minus glitterowych lakierów to ich zmywanie :((((
Ja jednak najpierw sobie z paznokcia zdrapuję te drobinki a potem traktuje paznokcieć zmywaczem, tak jest szybciej :)
Pozdrawiam Was serdecznie,
     BUZIAKI

kokosowy mus do ciała - Sweet secret

Dziś przedstawie wam mój naj naj naj naj ukochańszy do tej pory balsam do ciała. Jest to balsam z kolekcji sweet secret - słodki kokos i banan:


            Gdzie?               Biogaleria - drogeria internetowa - 12,94 zł / 225 ml   

Ma on formę takiego delikatnego musu:
Rozprowadza się na ciele bardzo dobrze, ładnie się wchłania i nawilża, ale ja stosuję go codziennie dlatego, że ma MEGAŚNY ZAPACH!!!!
Kiedyś wam pisalam o kremie do rąk z tej samej serii o TU
Jest on również na Biogaleria - drogeria internetowa - 5,74 zł / 100 ml 
Ja smaruję się tym musem nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że dla mnie to sama przyjemność! Pałam się i rozkoszuję się tym zapachem, jaki pozostawia ten balsam na moim ciele :)
Gdy wieczorem się posmaruję to jeszcze rano czuć go.
Zapach prosto z pudełeczka nie dorównuje temu jaki się tworzy na naszym ciele. Na letnie dni zapach ten jest w sam raz, nie duszący a raczej żeśki i świeży.
Czy go polecam? OCZYWIŚCIE daję mu 10/10.

Mega krzem jest MEGA

Dziś kochani przychodze do was z recenzją suplementu diety jakim jest Mega Krzem.
Łykam go już od miesiąca i dzis postanowiłam się podzielić z wami moimi spostrzeżeniami:
Jak widać tabletki sa dość duże, zielone. Opakowanie z zewnatrz jest dosć estetyczna, miłe dla oka.
W opakowaniu znajduje się 60 tabletek na 2 miesiące kuracji.
Co zawiera tabletka?
Ekstrakt z pędów bambusa (Bambus vulgaris) zawierający nie mniej niż 70% przyswajalnej krzemionki 150,00 mg
Ekstrakt z ziela skrzypu (Equisetum arvense) 150,00 mg
Witamina C 40,00 mg
L - Metionina 10,00 mg
Niacyna 8,00 mg
Żelazo (II) 7,00 mg
Witamina E 6,00 mg
Cynk 5,00 mg
Kwas pantotenowy 3,00 mg
Mangan 1,00 mg
Witamina B6 0,70 mg
Witamina B2 0,70 mg
Witamina B1 0,55 mg
Miedź 0,50 mg
Kwas foliowy 0,10 mg
Jod 0,075 mg
Selen 0,0275 mg
Biotyna 0,025 mg
Witamina B12 0,00125 mg

MEGA KRZEM z metioniną zaleca się:
- przy nadmiernym wypadaniu, łamliwości włosów
- przy nadmiernej łamliwości i kruchości paznokci
- w celu regeneracji, wzmocnienia i pielęgnacji włosów i paznokci

Co o samych tabletkach?
Tabletki, tak jak już wspomniałam mają dosć ładny zielony kolor, łatwo się je łyka mimo że są dosć sporych rozmiarów. Początkowo możemy odczuwać dyskomfort jaki niesie ze sobą zapach tej tabletki, ale ja się do niego juz przyzwyczaiłam i nawet go polubiłam, jeśli można tak powiedzieć. Zapach w niczym mi nie przeszkadza, bo po połknięciu nie czuje sie że się ją łykneło (mam nadzieję, że wiecie o czym mówię) poprostu nam się nie odbija i nie daje o sobie znać :)
Swoje efekty zobaczyłam już po 2 tygodniach REGULARNEGO brania.
Ja od zawsze mam problem z wypadaniem włosów i łapie się wszystkiego co by mi mogło pomóc. Ostatnio zachwalałam Merz Special i zawsze będę go chwaliła, ale ten produk jest z nim porównywalny.
Bije jedynie Merz Special w cenie. Bo za Mega Krzem zapłacimy od 10  do 14 zł.
Wiele z was zachwalało moje paznokcie, ja zawsze mówiłam ze to dzieki odżyce eveline, ale jak głębiej się nad tym zastanowiłam to nie iwem czy to nie działanie tych dwóch czynników tzn. MegaKrzemu i odżywki. Tutaj niestety tego nie roztrzygnę.

Ale widać znaczną poprawę w stanie moich włosów, co prawda nie jest tak, że one wogóle mi nie wypadają, ale znacznie poprawił się ich stan i wypadają mniej.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, za jego dosc dobre działanie i za tak niską cenę.
Czy go kupię ponownie??
NO JASNE ZE TAK!! :)
Ocena Końcowa: 5/6
minusik za zapach
POZDRAWIAM

paznokcie gradientowe (ombre inaczej) + paczuszki wymiankowe

Witajcie,
dziś dosc duszna niedziela. Natchnęło mnie na zrobienie sobie tzw. stopniowania na paznokciach, czy jak to woli, poziome ombre. Do tego celu użyłam nastepujących lakierów:
Są to kolory, począwszy od czerwieni, do jasnego różu.
A oto efekt na pazurkach:

efekt jest dość ładny...
Począwszy od koloru najciemniejszego i schodząc do najjaśniejszego.
W piątek dostałam wreszcie moje wymiankowe paczuszki, oto i one:
Pierwsza z nich to z wymianki z Sajjida.
W ramach wyminy dostałam pokład KOBO, perfumy PurBlancę i szmineczkę Avon.
A druga paczka od Southgirl:
Dostałam 2 próbeczki i olej arganowy :)
Dziękuje za wymianki :)

Pomadka do Ust Safira + paczka od Biogalria


Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z recenzją pomadki do ust, którą namiętnie testuję odkąd tylko ją dostałam.
Zakochałam się w niej od pierwszego wejzenia. Oto ona:
Kosztuje jedyne 9,90 w promocji na www.safirazakupy.pl, jeśli wpiszecie mój adres mailowy: wisienka102@gmail.com to można dostać dodatkowe benefity. Polecam.
A co o samej pomadce?
Kolor ciut za ciemny jak dla mnie, ale jak tylko zaaplikowałam ją na usa, to przez 3 dni non stop gościła na nich. Kolor rozjaśniam sobie błyszczykiem, ale chodzi mi o samo nasycenie koloru. Szminka jest niesamowicie trwała. Nawet jak przejedziemy po ustach ręką to kolor nadal jest na ustach. Jest to pierwsza do tej pory, moja tak trwała pomadka. JESTEM W SZOKU!!!


Kolorów tych pomadek jest 10, każdy znajdzie coś dla siebie. Szminka na ustach trzyma się bardzo długo, nawet jedzenie czy picie nie jest w stanie jej zniszczyć ;) Jak dotąd jest to moja najtrwalsza pomadka. 
Zapach ma raczej przyjemny, napewno niedrażniący. Nie ma drobinek, posiada ładne satynowo-kremowe wykończenie, nie podkreśla suchych skórek - a z tym mam największy kłopot. Ładnie nawilża usta. 
Tak prezentuje się na moich dość niewyględnych usteczkach :) hehe






Tak prezentuje się kolor na dłoni:

Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to kiepskie i bardzo delikatne opakowanie. Na szczęście jeszcze mi się nie rozpadło, ale już na pierwszy rzut oka widać że jest bardzo kruche.

REASUMUJĄC:
Plusy:
+ trwałość (oj tak!!!!!!)
+ ładna gama kolorystyczna
+ nawilżenie
+ satynowe, ładne wykończenie
+ zapach (kwestia osobista, ale dla mnie na plus)
+ cena (10 zł za taką pomadkę??? to jest naprawdę niewiele)
MINUSY:
- opakowanie (ale da się przeżyć, moje jeszcze jest całe ;))
ZATEM POLECAM, bo naprawdę warto!!!

A na koniec pokażę wam następną pakę jaką dostałam od Biogaleria - Drogeria internetowa
Dziękuję Pani Małgorzacie za profesjonalizm i za współpracę.
Będę testowała:
- krem pod oczy od Eveline (co prawda dla 35+ ale moje oczy potrzebują takiego kremiku)
- odżywkę - wcierkę Jantar (wreszcie mam i ja okazję przetestowania tego cuda, pierwsze testy już zacznę od dziś :))
- kremik za świetlikiem pod oczy z FlosLeku - miałam juz ten kremik tyle, że aloesowy i był świetny
- balsam do ciała sweet secret kokos i banan - zapach przecudny, a mam już ten zapach kremu do rąk
- peeling waniliowo-daktylowy
- lakier do paznokci Celia - Tropic (wreszcie i ja mogę przetestować ten lakier, bo nigdzie nie mogłam go znaleźć)
- lakier do włosów z Joanny (bardzo sie ciesze bo lakieru u mnie idzie bardzo dużo)