szaleństwo pomadkowe

Hej kochani!
Co za pogoda...Wczoraj tak lało, że aż stół nam wywiało na droge :) 
Wczoraj był post błyszczykowy, a dziś pos pomadkowy. Ja jak miałabym wybierać to zdecydowanie wolę pomadki, ale błyszczyki również mi się przydają, bo zwykle maluje usta omadką a potem delikatnie na środek ust kładę błyszczyk. Dziś chciałam Wam zaprezentować pomadki Marizy. Najpierw zobaczcie te cudowne (przynajmniej dla mnie) kolorki:



Dwie skrajne szminki są całkowicie bez drobinej, natomiast ta środka ma delikatne srebrne refleksy.  Tak wyglądaja na dłoni:
                                                     
 Wszystkie kolorki niesamowicie mi się podobają, ale najbardziej przypadł mi do gustu ten ostatni, brudny róż. Szminki są bardzo kremowe, pięknie pachną, tak bardzo słodko, ale nie mdło.
Ładnie rozprowadzają się na ustach i równo się ścierają, tzn nie pozostają w zagłębieniach ust. Ja jestem posiadaczką suchych ust, dlatego muszę je troszkę tuningować tzn nawilżać za pomoca błyszczyku, ale na zdjęciach są kolory samych szminek bez błyszczyka. Gama kolorystyczna jest duża i każdy napewno wybierze sobie coś dla siebie. Opakowania szminek są bardzo ładne, czarne, jedynie mogłabym sie przyczepić do samego mechanizmu, bo chodzi bardzo luźno i boje się że może się szybko popsuć, ale nie wiem czy to wada czy zaleta takiego lużnego działania, bo narazie nic się nie zepsuło ;)


46 komentarzy:

  1. Śliczne kolorki :) Chodź już jedynie używam pomadki ochronnej, kurczę a muszę się wziąć za stosowanie swoich pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie kolorki ładne,ale mi najbarzdiej do gustu przypadł pierwszy;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. a mozesz podac numery pomadek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 09 ten beż, 07 ten najciemniejszy, 02 ten różowy

      Usuń
  4. Najbardziej mi przypadł do gustu kolor nr 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. KOLORKI rzeczywiście są cudowne :) wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza i środkowa bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. hehe, dziękuję, ale wcale takie piękne nie sa, tak jakś na zdjęciach ładnie wyszły, że ąz isę dziwię

      Usuń
  8. a ja wolę błyszczyki :) chociaż tą pierwszą pomadkę bym chętnie przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę zdecydowanie pomadki, dłużej isę u mnie utrzymują na ustach

      Usuń
  9. Ten słodki, cukierowy róż jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a dla mnie ani pomadki ani błyszczyki nie są fajne. tj. nie lubię po prostu. jeśli już mam coś na ustach to przeważnie pomadkę ochronną.

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnia pomadka podoba mi się najbardziej - to mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnia pomadka jak dla mnie najladniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsza bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wooow !!!! jakie zmiany na blogu ") bardzo korzystnie :) a szminka z ostatniego swatcha jest przecudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to cieszę się że korzystne, bo już mi sie znudził i spowrzechniał ostatni look bloga ;)

      Usuń
  15. numer 3 mi się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kolory a moim ulubieńcem zdecydowanie jest numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakie Ty masz ponetne usta! Nie wiedzialam ze mariza ma takie kolorki w swoim asortymencie - bardzo fajnie sie prezentuja.

    OdpowiedzUsuń
  18. no nie są to moje kolory ale może kiedys skuszę się na inny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakos sie nie widze z takim rozem;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne masz usta ta pierwsza najładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ładne kolorki, pierwszy najładniejszy. Niestety mam za wąskie usta na pomadki :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się 1 i ostatni kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  23. przesliczne, 3 strasznie mi sie podoba taki mocny barbiowy roz :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz