zdrowe odżywianie - chudnijmy do grudnia

Witajcie kochani,
Dzis przychodze do was z gadanina, z tego względu, że nie ma mnie do końca tyg. w domu i nie mam jak wgrac zdjęć :(
Dlatego dziś opowiem pokrótce o moim planie na zdrowsza sylwetke, poniewaz wiem ze duzo kg nie stracę, z tego względu że juz kiedyś straciłam 10 kg i odbiło to się na moich włosach. Wylecialo mi ich z polowe. :( i teraz mam z nimi ciagle klopoty. (przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze nie na polskiej klawiaturze i nie iwem jak osiagnac polskei znaki).
A wiec co do dobrych nawykow to staram sie jesc zdrowo, tzn na sniadanie staram sie jesc musli na mleku, badz kanapki z razowym chlebkiem. Ogolnie w ciagu dnia nie jest zle, najgorzej jest po powrocie z pracy....jestem wtedy taaaaaka glodnA. I tutaj musze wprowadzic mala zmiane, a mianowicie jesc regularnie i sumiennie przygotowywac sobie posilki do pracy.
Staram sie cwiczyc minimum 3 x w tyg. po 1 godz. Przez ostatnie 3 tyg robilam Killera Ewy, oraz ćwiczę sobie na rowerku stacjonarnym.
Przez ostatni tydzien, jestem z siebie jedynie dumna z tego, że jak byliśmy w pizzerii z moim P to nie dałam się skusić na pizze ( a pizza to mój ulubiony i ubóstwiony fast food), w zamian tego wziełam sobie sałtkę :)

PLAN NA PRZYSZŁE TYGODNIE:
1. sumiennie i skrupulatnie przygotowywać sobie jedzienie do pracy.
2. brać do pracy 3 posiłki, tzn o 8.30 kanapkę z chlebem razowym ok11.30 owoc/warzywo/jogurt a ok 14 jakiś obiad warzywa na pateleni/jakieś kluseczki - to co uznam za stosowne
3. w miarę możliwości ćwiczyć codziennie - ćwiczenia z Ewa naprzemian z rowerkiem i hulahopem

No to narazie tyle z moich postanowień i zobaczymy jak mi to wyjdzie

18 komentarzy:

  1. Życzę maksymalnej silnej woli no i podziwiam, oj podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia :) odchudzanie do długotrwały proces, tylko dla cierpliwych i silnych psychicznie. Sama idealnie się o tym przekonałam. Zmieniając nawyki żywieniowe, chodząc na fitness i siłownie udało mi się w ciągu roku schudnąć ponad 20 kg!
    Tobie, też się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę powodzenia bo warto, ja przez 3 miesiąc chodziłam na siłownie 3 razy w tygodniu dbając tam o moje mięśnie a w domu dodatkowo: brzuszki, 8 minut buns i legs, zumba, hula hop i ćwiczenia na biust + oczywiście dieta przez miesiąc i efekt to 6kg mniej, 6cm mniej w talii, 8 w pasie i dużo energii i chęci do ćwiczeń:) teraz jeżdze na rowerze, ćwicze w domu a od października prawdopodnobnie rolki i siłownia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. powoodzenia:)

    klikniesz mi w reklamę/y? ( pierwszy gadżet po prawej stronie) Oczywiście nie musisz :) Jeśli chcesz coś w zamian napisz w komentarzu :) Z góry dzięki ;)
    fashion-style-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry plan powodzenia :) Ja obram swój plan taki i już testowałam go..
    śniadanko muszę zjeść obowiązkowo zawsze i to porządne,obiad,w między czasie coś dobrego słodkiego:D ogólnie nie odmawiam sobie tego czego lubię,ale najważniejsza moja zasada nie jem nic od 18 nic a nic kładę się z pustym brzuchem, lepiej się wysypiam czuję... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam, że nie skusiłaś się na pizzę - to duże osiągnięcie ;) z takim planem na pewno Ci się uda zdrowo zrzucić kilka kg. będziesz zdrowsza i będziesz miała lepsze samopoczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrócę na uczelnie to przez kolejny semestr mam wf ;p Myślałam też nad zapisaniem się gdzieś na zajęcia. ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli masz ochotę zapraszam do zabawy:) http://kosme-tiki.blogspot.com/2012/08/10-pytan.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez musze sobiej jakis plan odchudzajacy zrobic takze - trzymajmy za siebie kciuki:). Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakoś się nie mogę wsiąść za odchudzanie.Jestem po prostu leń :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobre postanowienie planowanie i branie własnych posiłków do pracy, regularność jest bardzo ważna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz