treski, peruki, sztuczne włosy...

Hej kochane,
Przed chwilą wróciłam znad wody. Było tak ciepło, że trzeba było sie wybrać gdzieś nad wodę.
Zatem dzień zaliczam do udanych :)
Dziś przychodze do was z produktami dla osób, które borykają się z cienkimi włosami jak ja.
Ja już jakis czas temu kupiłam sobie prawdziwe włosy clip in i dopinam je nieraz i jestem z nich niesamowicie zadowolona. Jest to świetna alternatywa dla osób, które maja swoje włosy bardzo cienkie.
Jakiś czas temu dostałam od sklepu KKcenterhk treske na włosy i doczepkę na skalp głowy:
Jest to treska na kucyka, imitująca loki, możecie ja znleżć TU.
Oraz taki tupecik :)
Tupecik najlepiej sie nadaje dla osób, które mają poważny problem z łysieniem, ale mają część swoich włosów, ponieważ trzyma się on na takie klipsy:
Coś słabo na tym zdjęciu widać, ale są to 3 takie klipsy jak do metody clip in. Lepiej widać to na zdięciu TU
Ten tupecik, zdecydowanie nie jest dla mnie...:)
Ale za to z treski jestem mega zadowolona, tutaj parę zdjęć, z dopinką w roli głównej :)
Jak widzicie, wcale nie odznacza się ona zbytnio od moich włosów, zatem z powodzeniem mogę ją zakładać nawet w dzień. Zastanawiam się nad jakąś fryzurą na wesele właśnie z tą treską...
Więcej takich dopinek możecie zobaczyć na stronie KKcenterhk.

28 komentarzy:

  1. mam dopinane kitki- kręconą i prostą ale już ich nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja uważam że to świetna sprawa, te dopinki

      Usuń
  2. Bardzo ładnie na Twojej główce wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się zastanawiam nad dopinkami ale nie umiem się zdecydować.. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopinki to fajna sprawa, ja się zdecydowałam i teraz opanować sie nie mogę ;)

      Usuń
  4. Tez kiedyś mialam kilka pasemek sztucznych wlosow na klipsy... ale jakos zniszczyly mi sie i wyrzucilam.. teraz zastanawiam sie nad kupnem znow kilku bo to fajna sprawa przy tworzeniu fryzur.. sama mam grube wlosy.. znaczy nie jakos mocno...ale mam ich troche na glowie...ale lubie miec jeszcze wiecej hehe :D :) jednak musze poczekac... az na wlosach bede miala jeden kolor :D bo jest w fazie rozjasniania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. treska jest super, nie wygląda nawet jak sztuczna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mysle ze clip in to fajna metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyglądasz z tą treską :) sama chciałam sobie włosy clip in zamówić, ale zmieniłam fryzurę i teraz mi nie są potrzebne, ale jak zapuszczę znowu to kto wie... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne masz włoski z użyciem tych doczepianych ;) a twoich z natury jest tak mało czy ci dużo wypadło?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem jak najbardziej na tak o ile te doczepiane są z naturalnych włosów. Wtedy nie przypominają włosów lalki barbie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie to wygląda. Około 2-3 lat temu kupiłam włosy clip in. Byłam z nich szaleńczo zadowolona, choć zagościły w moim domu nie z powodu gęstości, ponieważ naturalne włosy mam naprawdę gęste, a z powodu długości. I zakochałam się w nich, lecz obecnie kompletnie ich nie potrzebuje, ponieważ naturalne włosy mam już długości tamtych doczepianych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nigdy nie miałam doczepów, Twoje rzeczywiście sie nawet nie odznaczają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądają :) Moja przyjaciółka ma dopinane proste włosy w różnych rozmiarach i ostatnie jakie kupiła to 55cm ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie nie odznaczają się od włosów :) i nie trzeba męczyć się z zapuszczaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie to wygląda ;) Ja teraz zapuszczam, pielęgnuje włosy i mi się zagęściły, więc już mi coś takiego nie potrzebne

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy w życiu nie doczepie sobie nic do moich włosów..Z resztą na całe szczęście nie potrzebuję nic doczepiać ale źle bym się z takim czymś czuła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to isę ciesz że swoich masz wystarczająco, bo założe isę że jak byś miała problem z włosami to też byś sie czepiała każdej pomocy i ratunku

      Usuń

Dziękuję za komentarz