Peeling sweet secret waniliowo-migdałowy

Witajcie,
Dziś mam dla was recenzję peelingu do ciała od Farmony
                                                                zdjęcie pochodzi z biogaleria.pl


peeling jest dostępny np. na       Biogaleria-drogeria internetowa 12,15 zł / 225 ml



Peeling ma konsystencję kremową, oprócz roli peelingu spełnia równiez funkcję nawilżania.

Peeling wyglądem przypomina taką kaszkę manną :) dość słodko pachnie, jednak zapach jak dla mnie jest ciut za słodki, za duszny...Ładne opakowanie sprawia, że chciałoby się go zjeść. Produkt dzięki zamknięciu w słoiczku, dobrze się nabiera na dłonie i mamy pewność, że nic nam się nie zmarnuje.
Ma on niewielkie drobinki, aczkolwiek bardzo twarde i znakomiecie się sprawują, przy masowaniu ciała. Dodatkowy plus tego produktu, to że jest tych drobinek niesamowicie dużo :)
Ogólnie peeling sprawuje swoją funkcję należycie, nawilża, zostawia słodki zapach na ciele. Ja lubię peelingowac swoje ciałko, bo czuję się wtedy jakbym miała nową skórę :)
Jednak mam nadal ochotę przetestować peeling cukrowy z tej serii.
Ogólna ocena produktu 8/10

Minusik:

za zapach - zbyt duszący

27 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wygląda ten peeling naprawde....tak jakośsmakowicie a sama nie wiem czemu.
    Mam do Ciebie kilka zapytań i jezeli masz czas to napisz do mnie na maila makijazystka1@wp.pl chyba że masz FB to moge zaprosić Cie do znajomych zeby pogadać .:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mialam z kolei ten cukrowy i moge szczerze polecic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham peelingi, a zwłaszcza cukrowe! No i te zapachy ! Jak z wydajnością tego produktu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy ile dana osoba naklada na ciało, ja na nogi i ręce nabieram dość dużą warstwę, używałam go już może z 6 razy i nadal jest ponad połowę. Zatem tak pi razy drzwi, moge powiedziec, że przy używaniu go 2x w tyg. starczy mi spokojnie na 2,5 miesiąca

      Usuń
  4. Nie wiem czy dałabym rade
    Wytrzymać z tym zapachem, bo dla mnie ma wielkie znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam jeszcze jeden peeling, a nie dwa .. więc minie parę mies zanim kupie nowy;P

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem bardzo ciekawa zapachu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podoba mi się ten post!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny jest:)lubię jego zapach i działanie

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje ulubione polaczenie zapachowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. musi ślicznie pachnieć :) chociaż mnie takie słodkie zapachy szybko nudzą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje mi się,że połączenie wanilii i migdałów byłoby dla mnie zdecydowanie za słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajną ma konsystencję, pewnie super zdziera :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam peelingi :) widac, ze ma duzo drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wygląda, może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda kusząco ;) rzeczywiście jak kaszka manna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa konstystencja, musi obłędnie pachnieć!! przejrzałam bloga i dodaję do obserwowanych. jak sprawuje się waniliowa maska z kallosa? bo planuję zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawie wygląda:) Jeszcze mam zapas peelingów i planuje w końcu sobie zrobić kawowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jestem jak pachnie, bo ja nie przepadam za słodkimi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kocham kosmetyki z Farmony <3 a seria sweet secret to moja obsesja :)
    uwielbiam ich zapachy <3
    muszę tez zakupic peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cała seria Sweet Secret wygląda i pachnie tak, że chce się zjeść to mazidło, zamknięte w ślicznym pudełeczku :)

    Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania moich kosmetycznych recenzji i porad dotyczących urody i zdrowia na http://ambasadorka-testerka.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie się prezentuje :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  22. No tak, zapach w peelingu to dla mnie ważna rzecz, dlatego uwielbiam czekoladowe i kokosowe. No i masz rację, peeling ciała jest bardzo ważny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz