Lakier do włosów Joanna

Hej kochani,
Może wiecie albo i nie, ale ja bez lakieru do włosów nie wyobrażam sobie funkcjonowac.
Zawsze musi on być w mojej łazience.
Dziś przedstawiam wam lakier Bardzo mocno utrwalający z Joanny:

Gdzie?    od                        Biogaleria - Drogeria internetowa  250ml / 9,09 zł 
Ja już od bardzo dawna używam lakierów, i zawsze rano muszę go użyć aby włosy jakoś się układaly, szczególnie że ja prawie cały czas tapiruję włosy, unosząc je u nasady.
Nie lubię mieć przyklapniętych włosów.
Tak więc w swojej historii już bardzo dużo lakierów wypróbowałam. I mogę dużo na ten temat powiedzieć.
Co do lakieru z Joanny, ja mam wersję Bardzo Mocną bo takich zazwyczaj używam, powiem że lakier świetnie sobie radzi z fryzurą.
Może powiecie, że sobie wysuszam włosy....NIE...dbam o wosy i zawsze staram się je odpowiednio nawilżyc. Sam lakier bardzo łądnie pachnie, nie za ostro...Ładnie utrzymuje fryzurę na wiele godzin.
Cena jest bardzo przystępna. Łatwo się go dozuje, nie zacina się przy nacisku, jakto niektóre lakiery mają zwyczaj. Mimo, że jest niby Bardzo Mocny, to na głowie wcale nie mam skorupy. Wieczorem nie mam problemu z rozczesaniem włosów. Jestem z niego niezmiernie zadowolona.
Napewno kupię go ponownie!!!
Polecam

29 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam z nim do czynienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie! Nie używaj lakieróóów, a tym bardziej nie tapiruj! :(:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dokaldnie tak samo! Zawsze musze miec podtapirowane wlosy bo po prostu wygladam glupio z oklapnietymi. Zazdroszcze dziewczynom ktore nic nie musza robic i wygladaja super. Ja uzywam syossa zielonego tez nie robi skorupy i trzyma swietnie

    OdpowiedzUsuń
  4. nie próbowałam go jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no wlaśnie najwięcej bloggerek poleca mi jantar :) chyba się zdecyduję :) a powiedz mi jakie widzisz efekty?

    OdpowiedzUsuń
  6. a co do lakierów to ja nie mam wcale i ogólnie lakier do włosów jest mi totalnie zbędny :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już całe szczęście odzwyczaiłam się od lakierów, ale swego czasu byłam uzależniona od Elnettu :) kochałam w nim wszystko, ma piękne opakowanie i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo rzadko używam lakierów, czasami mamie podkradne ale tak własnego to nie mam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie potrzebuję na szczęście lakierów - moje włosy mają ogromną objętość bez żadnego tapirowania i utrwalania, no chyba, że na jakieś większe wyjście, gdzie musi być wszystko pod kontrolą :) Wtedy w łapki wpada mi Taft Power Cashmere Touch i też bardzo go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie codziennie uzywam lakierow, ale skoro go tak zachwalasz to ja go chce !

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty Joanny potrafią zaskoczyć pozytywnie, a cena rzeczywiście przystępna.
    Zapraszam tez czasem na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze lakieru z Joanny, a ja przeważnie używam czarnego Tafta lub Sayossa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Staram się nie używać lakierów do włosów, bo strasznie je wysuszają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z lakierów moje serce podbił Elnett :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oo. to spróbuję :) Ale zawiodła mnie brylantyna Joanny:/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie używam lakierów ale jeśli muszę to Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też kiedyś nie wyobrażałam sobie bez lakieru życia ;) ale uwierz -da się! A tapir może się bez niego trzymać :) Lakiery strasznie niszczą :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem wierna lakierom Nivea :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego akurat nie testowałam a używam niewiele lakieru,warto jednak mieć w zapasie

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanką lakieru ... używam go tylko na wielkie wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. o kurcze no to byłaby bajka gdyby jantar mi pomógł :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Może być ciekawy, mam znajomego, który załatwia kosmetyki z Joanny, więc może kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz