pistacjowe OMBRE Nails

Hej Kochani,
Już od jakiegoś czasu spodobały mi się tzw ombre na paznokciach, aż wreszcie spróbowałam i ja swoich sił. Oto co mi wyszło:


Wiem, że jeszcze musze dopracować tą tchnikę, ale nie jest najgorzej. Chodziło mi odelikatny efekt i taki właśnie uzyskałam, dzieki połączeniu kiwi z MIYO i błękitu z miss selene.

Odnośnie lakieru z MIYO to wiele z was go zachwalała, ja jednak uważam że lakier ten jest okropny.
Chodzi mi tu o jego rozprowadzenie, zostawia zacieki Ma cienki, niezbyt precyzyjny pędzelek. I wogóle jego aplikacja jest kłopotliwa. Jedyny plus to chyba tylko kolor.No niestety ale drugi raz go nie kupię. Może i się trafil jakiś wadliwy egzemparz, bo już sama nie wiem...

47 komentarzy:

  1. Oj jak ladnie! A ten kolorek z Miss Selene mnie zachwycil!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie :)

    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O, następna z ombre na paznokciach :D Moje zachwyciło wiele kolezanek na studiach ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, tak tak, widziałam Twoje ombre

      Usuń
  4. bardzo ciekawie wyszło :)
    delikatnie i bardzo, bardzo ładnie :)
    praca zaliczona na 5 + ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje co do lakierow MIYO, sa okropne... Efekt mi sie podoba, ale taki tip - jak na samym szczycie paznokcia zrobilabys jeszce linie taka wyrazna, frenchowa tym niebieskim efekt ombre bylby bardzeij wyrazny:) ja tak robie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ombre musi być takie nierówne, jakbym dała tą linię to nie byłoby ombre

      Usuń
  6. ombre i paznokcie "magazine" sa swietne ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym dała jeszcze jeden kolor, może mięta aby zrobić przejście między pistacjowym a niebieskim, ale ogólnie i tak mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teżś nad tym myślę i następnym razem zrobię więcej kolorów :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. kochana, czemu nie mogę wejść do Ciebie na bloga?

      Usuń
  9. Jak sam tytuł wskazuje, był to robiony makijaż na zamówienie, więc dostosowałam się do potrzeb "klientki" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też podoba mi się ombre ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie ci to wyszło ;d
    Super kolor !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki ten pistacjowy lakier jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu pomalować paznokcie tą metodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. super to wyglada,żeby ja tak umiała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam chyba identyczny kolor tego lakeru z miyo, też mam podobne zdanie na jego temat, strasznie smuży :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Tez robiłam ombre na paznokciach, efekt jest świetny. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Tragicznie może nie jest , chociaz i te problemy stają się czasami męczące ... : )

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo luxioo,ja tez musze spróbowac ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie ;D Ja bym dodała jeszcze trzeci ciemniejszy kolor ;) np. od ciemnego do jaśniejszego :D

    OdpowiedzUsuń
  22. też walcze z ombre ;D dzisiaj podejmę kolejną próbę :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. ja dziś będę próbowała zrobić ombre, nigdy wcześniej nie robiłam więc życz mi szczęścia! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Już chyba wiem, czym też żel "pachnie", płynem do mycia naczyń - ludwik :D

    OdpowiedzUsuń
  25. W weekend miałam bardzo podobne ombre. Podkład tym samym lakierem, ale zamiast niebieskiego miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda że nie dodałaś zdjęcia :)

      Usuń
  26. świetne to twoje ombre :)
    Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. No no super to Ci wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz