zakupy z ostatnich tygodni

Ten post też został przeniesiony z interii z mojego poprzedniego bloga, bo chciałam się z wami podzielić zakupami i moimi pierwszymi przemysleniami, ale juz nastepny napewno będzie już nowy.
Ostatnio kupione:
1.  Pierwszy jest to podkład 3 w 1 (Baza, korektor, podkład) firmy Eveline cosmetics, skusiłam się na niego ze względu na to że był w promocji za jedyne 9,99 zł. Kolor:naturalny.Co zapewnia nam producent?
Perfekcyjnie kryjący i supertrwały podkład - efekt aż do 15 godzin.(...) Kolor doskonale kryje wszelkie niedoskonałości i oznaki zmęczenia,gwarantując idealny makijaż bez efektu maski.
Moje spostrzażenia:
Już po pierwszym nałożeniu moja skóra była ściągnięta, mimo iż kolor miał być naturalny to jest znacznie za ciemny do mojej karnacji, zależało mi głównie na kryciu i zmatowieniu cery, jednakże podkład całkowicie sobie z tym nie poradził, jedynie co zrobił to sprawił że moja cera wyglądała nienaturalnie brązowo z zaciekami, a krycia żadnego. Dlatego osobom o cerze problematycznej (jak moja), z rozszerzonymi porami i tłustej w strefie T nie polecam. Ci którzy chcą jedynie przyciemnić twarz i nie zależy im na kryciu to podkład sprawdzi sie idealnie.
Zatem produkt nie spełnił moich oczekiwań i więcej go nie użyję...Może zostawię go na jakąś wymianką
Jak jest ktoś chętny to prosze pisać.

Wyżej kolor podkłady, a niżej swatch cienia, którego opis znajduje się nizej.

2. Następny produkt to cień z essence stay all day kolor nr 03 steel the show (3,99 zł):
Cień jest bardzo kremowy, pięknie się błyszczy i doskonale radzi sobie na powiekach.
Użyłam go zaledwie raz, ae faktycznie trzymał się na oczach cały dzień, bez konieczności nakładania bazy. chcąc go zmyś trzeba nieźle się napracować, jedyny minus to, to że trzeba go nakładać palcem aby nie narobić sobie plam, ale mimo to jestem z niego w 100% zadowolona, całkowicie spełnił moje oczekiwania (swatch powyżej)
3. Trzeci produkt to gel eyeliner z essence kolor 01 midnight in Paris (11,99 zł)
Do tej pory używałam eyelinerów w pędzelku, jednakże juz od jakiegoś czasu chciałam wypróbować eyeliner w gelu. Eyeliner ten ma ładny głeboki kolor czerni łatwo się go nakłada i świetnie wygląda na oku (może w tygodniu pokaże wam kreskę na oku). Niestety jest to moj pierwszy liner w gelu dlatego jedynie mogę go porównać do eyelinerów w pędzelku, mi osobiście przypadł on bardziej do gustu nież te płynne, ponieważ naturalniej wygląda kreska, dlatego jest to obecnie mój numer 1 wśród eyelinerów!
4. Następny produkt to już nie kolorówka a żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i aloesem firmy Floslek (ok 8 zł). Kupiłam go ze względu na to że wile godzin spędzam przed komputerem i pogłębiły mi się cienie pod oczami. Jednakże za wiele o nim nie mogę napisać bo używam go od kilku dni, ale jak go skończe to wam napisze spostrzeżenia.

Kolejne produkty to zakup sprzed 2 tygodni, który kupiłam pod wpływem chwili, kiedy to odkryłam w Warszawie super drogerię Jasmin, (w drogerii tej znajduje się piękna i tania kolorówka, mioędzy innymi takich firm jak: Essence, Bell, Vipera, Golden Rose, Hean, Yoko, i inne)
5. Pomadko błyszczyki z Essence za 8,99 zł, jaśniejsza numer 01 frosted, a ciemniejsza - koralowa 55 coralize me!
Momo iż tą koralową od razu po otwarciu sobie zepsułam (nie wysuwa mi się) to jestem z nich MEGA zadowolona, idealnie nawilżeją usta, nie uwidaczniaja suchych skórek - co w przypadku moich ust jest DUŻYM problemem, no i mają piękne kolorki:

Kolor 55 - ta ciemniejsza

3 komentarze:

  1. obie są śliczne kochana. Frosted i Coralize me są właśnie następnymi, które chcę posiadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja teraz przejdę w te nude...i je będę testować

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie w kremie Essence są bardzo fajne, mogliby zrobić jakąś kolekcję w wiosennych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz