czerwone usta w roli głównej

Już jakiś czas temu natknęło mnie na krwiście czerwoną pomadkę i wreszcie się odważyłam i ja kupiłam:
Vipera "Just lips" nr 17.
Pierwszy raz jak się nią pomalowałam to byłam w lekkim szoku i myślałam że sobie będzie lezała, ale z dnia na dzień się do niej przekonywałam i teraz nie boję się zabójczo czerwonych ust.
Oto pomadka: (zdjęcie zapożyczone z internetu)
A oto moje usta :):
+ oczy:
A oto cała buźka :)


13 komentarzy:

  1. Piękny kolorek ;D + slodkie usteczka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, aż się zawstydziłam :)

      Usuń
  2. Pięknie Twoim ustom w takim kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  3. O i jaka biel zębów! Wybielałaś czymś?

    Zmieniłam adres bloga (więcej inf. pod starym adresem), zapraszam na nowy: crocodylla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tamtym roku wybieałam biala perłą, a od tamtego czasu to niczym

      Usuń
    2. Pewnie masz białą kość... Ja muszę wybielanie powtarzać regularnie i nie rozstawać się z pastą wybielającą :P

      Usuń
  4. U mnie na blogu konkurs,jeżeli masz ochotę - zgłoś się,można wygrać niesamowite nagrody. Pozdrawiam i zapraszam c(;
    ps. fajny blog! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor- pasuje Ci bardzo :)

    Rzęsy masz cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW! Uwielbiam czerwone usta ... na kimś :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz